Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

  • 2012-04-20, o 22:03
  • 64
  • 12 293
  • 27
  • 47

Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Jak wytlumaczyc facetowi ze delikatny podstawowy makijaz podkreslenie urody to nic zlego ? bo czesto faceci uzywaja glupich sformulowan tapeta itp co nie ladnie brzmi wrecz chamsko ,jakby niewiadomo co to bylo..te ich gledzenie ze sie malujesz...

Prawdziwa, zielona ląka,ubrana w kolorowe kwiaty, promyki slońca ogrzewające moje plecy,spiew ptaków budzący mnie każdego dnia, łzy szczęścia,wiatr we włosach, spacery po lesie, świeży powiew wiatruWSZYSTKO CO ZIELONE TO DOBRO-sama natura nam podpowiada

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Ach skąd ja to znam Odkąd ja zaczęłam przygodę z makijażem i poświęcam dużo więcej czasu na niego niż wcześniej to mąż zaczął się czepiać : po co ja się maluję? przecież jestem ładna bez tego i komentarze: długo jeszcze ile można czekać?, ale jego podteksty ucięłam mówiąc że: maluję się nie dlatego że uważam że jestem brzydka, a nawet nie dla kogoś, ale maluję się dla własnej przyjemności i powiedziałam że teraz nigdzie nie wyjdę z domu (nawet do sklepu na pół godziny) bez makijażu nawet delikatnego i na nic jego koment. bo zdania nie zmienię. Skończyły się rozmowy na temat po co i dlaczego? a żeby przed wyjściem nie było nerwowo to wcześniej się maluję nie pół godziny przed i jak na razie słyszę tylko same miłe slowa na temat jak wyglądam z ładnym oczkiem

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Jeszcze dodam że wszystkim facetom nie da rady wyjaśnić , wytłumaczyć po co to robimy szkoda naszego zachodu ale myślę że \'\'naszemu\'\' da radę jak nas Kocha i wie że to dla nas ważne i że to nam sprawia tak jak mi przyjemnośc to zrozumie bo który nie chce abyśmy się czuli dobrze i tp? Takie jest moje zdanie

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Mi mąż nigdy chyba się nie zapytał po co się maluje, jedynie jak na ostatnią chwilę mówi, że gdzieś jedziemy to pyta ile mi zajmie. I z regóły jak skończę się malować to pytam czy ładnie:) Wie, że lubię się malować i sprawia mi to przyjemność:)

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

faceci mają tendencje do przesadzania i ględzenia jak stare panny na wydaniu, nigdy nie zrozumieją po co kobieta się maluje i każdy makijaż będą nazywać tapetą szczególnie młode wyrostki, mój ojciec zawsze mnie pouczał, że po co to się malować, że to skóra nie oddycha, że pory zatyka itd itd

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Nie możemy wkładać wszystkich facetów do jednego worka. Są tacy, którzy potrafią zauważyć i docenić ładny makijaż i zadbany wygląd. Ja też sobie bardzo cenię gdy mężczyzna jest pachnący i zadbany, a wiadomo że kobieta ma więcej możliwości do pokazania swoich atutów, więc powinna z tego korzystać! Ale oczywiście tak jak pokazała Monika w najnowszym filmiku - wszystko z umiarem i poczuciem estetyki...

Mademoiselle

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Najwazniejsze zeby facet byl poza, pamietajmy, ze facet to nie kolezanka. Nie robmy z niego baby i nie kazmy sluchac mu o mazidlach i makijazu. Niech to bedzie nasza partia. Nie afiszujmy sie z tym. Nie zawalajmy kazdego kata pedzlamoi, kazdej rozmowy nazwami, kazdego spaceru drogeriami. Niech makijaz bedzie normalna czescia zycia a nie czyms co jest nasza jedyna pasja, jedynym celem w zyciu i tematem. Mnie dbanie o siebie odpreza i uszczesliwia. Zadbana kobieta jest szczesliwa i nie ma kompleksow

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Oni naprawde nie rozumieja ze nam to sprawia wiele frajdy -taki relaks ,nie zrozumieja bo nie probowali

Prawdziwa, zielona ląka,ubrana w kolorowe kwiaty, promyki slońca ogrzewające moje plecy,spiew ptaków budzący mnie każdego dnia, łzy szczęścia,wiatr we włosach, spacery po lesie, świeży powiew wiatruWSZYSTKO CO ZIELONE TO DOBRO-sama natura nam podpowiada

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

He he... to trochę śmieszne żeby chłopom tłumaczyć ,że makijaż to nic złego
Jak jaki jest normalny (facet) to i bez tłumaczenia powinien zrozumieć. A w ogóle to Ci faceci niektórzy to już wszystkiego by się chcieli czepiać nawet takiej błahostki jak makijaż , maluje się bo mi się tak podoba a jeśli jemu się to nie podoba to niech nad sobą popracuje
Pozdrawiam.

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

Ja też czasem używam sztuczki czasowej czyli maluje sie nie przed wyjsciem ale np. tuz po tym jak wstanę. A na ogól nie narzeka. Jak przesadze z makijażem to mi szczerze powie że mu sie nie podoba. Czasem ma racje czasem nie. Wie ze lubie to robic dla samej siebie. A czasem nawet doradzi jak chciałby żebym sie umalowała.Najważniejsze to chyba dogadac sie raz a dobrze w tym temacie.

Re: Jak wytlumaczyc facetowi ze makijaz to nic zlego

a mój facet wie, że wizaż to moja pasja i zawsze zwraca uwagę na to co mam na twarzy, paznokciach, w co jestem ubrana - nie oznacza to, że boję się chodzić przy nim w dresach i bez makijażu, wręcz przeciwnie - wiem, że w 100% mnie akceptuje, a co za tym idzie, również ogół moich zainteresowań

wydaje mi się, że komplementem chce mnie wspierać i motywować tak jak przy każdym innym moim hobby tj rysowaniu i muzyce

zawsze jak mi coś wyjdzie to mówi, że mu się podoba a ja wiem wtedy, że potrafi docenić moje starania, efekt pracy przed lustrem jak i każdy inny

wie, że co jakiś czas muszę wejść do drogerii i że jestem na bieżąco ze wszystkimi nowinkami i jak to on nazywa "bajerami" kosmetycznymi, ale nie targam go ze sobą po sklepach ani nie spowiadam się co ile kosztowało

czasem jak sam jest w megashocku jak coś zrobiłam to sam pyta, żeby mu wytłumaczyć bo tak fajnie wygląda np pękający lakier, ombre itp

myślę, że to kwestia zrozumienia między parą i akceptacji swoich zainteresowań - ja wiem, że tak jak ja na ladymakeup, on godzinami potrafi przesiedzieć na forum piwowarskim i nie mam nic przeciwko jak zacznie chwalić się rodzajami słodów i drożdży jakie ostatnio sobie zamówił nie musimy dzielić wspólnych pasji, żeby czasem o nich na chwilę posłuchać, czasem można dowiedzieć się masę ciekawostek

trzymam kciuki za Was i Waszych partnerów dziewczyny, postarajcie się zrozumieć i zaakceptować ich a wtedy nic nie powinno stać na przeszkodzie, żeby oni zrozumieli Was

pozdrawiam :*