obgryzanie paznokci

  • 2012-10-01, o 16:29
  • 39
  • 9 684
  • 36
  • 38

obgryzanie paznokci

Zacznę ten wątek, bo przeszukałam forum i nic nie znalazłam. Miałyście kiedyś ten okropny nawyk? Jak sobie poradziłyście? Czy np. żelowanie naturalnych paznokci może być metodą na oduczenie się obryzgania??
Niestety, nie potrafię sama sobie z tym poradzić, a stosowałam już wszystkiego. Dlatego jeżeli czasem uda mi się je zapuścić to wtedy paznokietki są miękkie i rozdwojone, no paskudztwo.

Re: obgryzanie paznokci

moj chlopak powiedział, ze mi sie nie oswiadczy, bo nawet nikomu nie bede mogla pokazać pierscionka...poskutkowało:)

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: obgryzanie paznokci

Na mnie działa tylko i wyłącznie samozaparcie, czasem i tak pękam i znów na 0 lece ale zawsze potem tego żałuje... Teraz mam długie pazurki i już mnie nie nęci ale najgorzej jest na poczatku. Stosowałam preparaty typu "Gorzki paluszek" i odżywki na szybki porost paznokci ale to na nic, dopóki sama sie nie powstrzymam to nic nie dziala.

Re: obgryzanie paznokci

sama nie wiem dlaczego przestałam obgryzać paznokcie chyba z tego wyrosłam ;p

Re: obgryzanie paznokci

Na szczęście nigdy takiego nawyku nie miałam... Moja koleżanka obgryza paznokcie - wyglądają one katastrofalnie. Nie wyobrażam sobie żebym mogła do podobnego stanu doprowadzić moje paznokcie, nad którymi tak ciężko pracowałam.

Re: obgryzanie paznokci

Szczerze mówiąc nie potrafie sobie wyobrazić dlaczego ludzie to robią...

Nie ma rzeczy niemożliwych

Re: obgryzanie paznokci

Też miałam ten problem, ale na szczęście z niego wyrosłam... W sumie to nawet nie wiem kiedy przestałam. Jakoś tak samoczynnie się to stało

"If you enter this world knowing you are loved and you leave this world knowing the same, than everything that happens in between can be dealth with."Michael Jackson

Re: obgryzanie paznokci

Też miałam ten problem. Obgryzałam odkąd pamiętam, mama smarowała mi kiedyś tymi gorzkimi lakierami, ale ja - nieustraszone dziecko - zgryzałam ten lakier i dalej męczyłam paznokcie. Męczyłam się z tym w sumie do końca gimnazjum, co zapuściłam, to zaraz mi się zadarł, obgryzłam a potem leciały już wszystkie po kolei. Jak poszłam do technikum to nastąpił chyba jakiś przełom, bo powiedziałam w końcu NIE i nie obgryzam. Przestałam, tak po prostu. Tyle, że teraz widzę konsekwencje tego całego nawyku - moje paznokcie są strasznie słabe, miękkie, łatwo się łamią i rozdwajają co doprowadza mnie do szału. No i płytkę mam teraz nierówną.

"Evviva l\'arte!"

Re: obgryzanie paznokci

ja tam nigdy nie miałam takiego nawyku, to bardzo niszczy paznokcie, to tak jak byście sobie włosy wyrywały zamiast ścinać nożyczkami.

Re: obgryzanie paznokci

ja tam nigdy nie miałam takiego nawyku, to bardzo niszczy paznokcie, to tak jak byście sobie włosy wyrywały zamiast ścinać nożyczkami.

2013-01-12 23:39:13 autor RedBlush

Niestety ale to smutna prawa.. kiedyś namiętnie obgryzałam paznokcie aż do bólu, dziś mam z paznokciami wielki problem.. nie dość że łatwo się rozdwajają to i szybciej łamią, teraz wiem że to wina długoletniego obgryzania paznokci ;(

Re: obgryzanie paznokci

ja uważam ze malowanie ,smarowanie itp rzeczy nic nie dadzą ,musisz się nastawić psychicznie że po prostu nie możesz tego robić ,według mnie to jedyna skuteczna i długotrwała metoda