Dziś w sprzedaży pojawią się cztery nowe modele pędzli Hakuro - ulubionej marki niektórych z Was. Spieszę zatem przedstawić je Wam - mam nadzieję, że ich premiera będzie udana :) Producent Hakuro wyszedł na przeciw oczekiwaniom swoich klientów, uwzględnił wiele próśb - w ten oto sposób powstały nowe pędzle - 3 z włosia syntetycznego (tak pożądanego przez większość osób, które z różnych przyczyn nie używają włosia naturalnego), jeden z włosia naturalnego. O zaletach wykonywania makijażu pędzlami chyba pisać Wam nie muszę, zresztą wielokrotnie ten temat był podejmowany na blogu. W chwili obecnej nie wyobrażam sobie makijażu bez nich, ani tego jak kiedyś malowałam się - przy użyciu jedynie pacynek i kiepskiego pędzla do pudru. No ale to były inne czasy - akcesoria kosmetyczne zdecydowanie nie były tak popularne. Teraz mamy szeroki wybór wszelkich kosmetycznych niezbędników - zarówno pod względem komponentów z jakich zostały wykonane, jak i zasobu naszych portfeli.   

Poniżej przedstawiam Wam zbliżenia na nowinki - zacznę od mojego pierwszego ulubieńca:

Hakuro H14

Wspomniany faworyt idealnie u mnie sprawdza się przy konturowaniu twarzy, nakładaniu różu i rozświetlacza. Ma bardzo miękkie, przyjemne włosie w kolorze brunatnym z jasnymi końcówkami. Zdecydowanie przypominające włosie ze znanych już modeli: H51 do podkładu i H52 (kuleczki do podkładów, również mineralnych). Kształt jajeczkowy, z wyraźnym szpicem, który umożliwia nałożenie kosmetyku w minimalnej ilości.

Hakuro H56

Pędzel do pudru - dość duży, zdecydowanie ze znacznie dłuższym włosiem niż H55 (do tej pory jedyny pędzel do pudru na długiej rączce - oprócz kabuki H100), co bezpośrednio przekłada się na sposób rozprowadzania pudru i umożliwia delikatne omiatanie twarzy kosmetykiem. Włosie tak samo przyjemne jak w H14, który tak właściwie jest jego mniejszym odpowiednikiem.

Hakuro H61

Pędzel do korektora i cieni - włosie syntetyczne (jak w Maestro serii 350), nie wchłania płynnych kosmetyków, przez co jest niezastąpiony właśnie przy rozprowadzaniu korektora czy też cieni w kremie.

Hakuro H74

Mój nowy ulubieniec z pędzli Hakuro do oczu - włosie naturalne tlenione, skuwka okrągła - wszystko to sprawia, że pędzel idealnie rozciera cienie, perfekcyjnie umożliwia wykonać makijaż na tzw. banana, czy też zniwelować opadająco powiekę.

Zapraszam również do obejrzenia filmiku - dokładnie je pokazuję i omawiam. Życzę Wam miłego oglądania, pozdrawiam Monika :*