Błędy popełnia każda z nas, jedna troszkę więcej, druga mniej. Na te makijażowe, szczególnie warto zwracać uwagę, uczulić się na nie i dążyć do perfekcji. Makijaż ma być do nas dopasowany jak najlepsza sukienka - uwydatniać nasze walory, zakrywać niedoskonałości, mankamenty urody. Niewinnie jednak można popaść w makijażową rutynę, nie przywiązując większej wagi do sposobu wykonywania i jakości naszego makijażu. Pamiętajmy, że jakim Cię widzą, takim Cię...odbierają. I nie ma nic gorszego, niż błąd niezauważony, nagminnie pojawiający się (bezwiednie) na naszej twarzy... Według mojej obserwacji, najczęściej popełniane błędy to:

1. Źle dobrany podkład.

Błąd, pojawiający się chociaż raz w życiu, prawie u każdej z nas. Fluid jest kosmetykiem, którego stosujemy stosunkowo najczęściej, nietrudno zatem o błędy w jego użytkowaniu. Pamiętajmy, że kolor podkładu musi być idealnie dobrany do naszej karnacji.

2. Za cienkie brwi.

Brwi są bardzo ważnym elementem na naszej twarzy. Nie tylko tworzą "ramę" dla oka, ale również pełnią funkcję ochronną tego organu. Dlatego najlepiej pozostawiać brwi w ich naturalnym kształcie, a "wyskubywać" te, które wyrosły poza ich obręb.

3. Ciemna konturówka wokół ust.

Kredka do ust/konturówka jest kosmetykiem, który skutecznie umożliwia nam trwale podkreślić nasze wargi. Dzięki właściwemu posługiwaniu się konturówką możemy nawet delikatnie, optycznie skorygować ich fason. Bardzo łatwo jednak możemy uzyskać niekorzystny efekt - wystarczy, że obrysujemy nasze usta konturówką znacznie ciemniejszą od naszej pomadki/błyszczyka.

4. Gruba krecha w tzw. "linii wodnej".

Czarna kredka jest uwielbianym kosmetykiem przez większość z nas. Każda szuka swojej jedynej, która będzie smoliście czarna, trwała, nierozmazująca się... Bardzo często zapominamy jednak, że z tym produktem musimy szczególnie uważać, bo nietrudno o odwrotny efekt. Źle narysowana kreska pomniejszy oko, nada wręcz karykaturalny wyraz naszej twarzy. Długość oraz grubość kreski koniecznie należy dobierać do kształtu naszego oka, niekoniecznie kierując się samymi trendami.

5. Kosmetyki niedobrane pod wiek.

Zagadnienie bardzo rozległe i tak samo bardzo ważne. Wraz z wiekiem nasz makijaż musi ulegać zmianie, a kosmetyki z których korzystamy zmieniać swą formułę. Bardzo ważne, abyśmy makijażem uzyskały promienny, zdrowy wygląd odejmujący nam lat - nigdy nie odwrotnie.

6. Maskowanie niedoskonałości grubymi warstwami.

Jak sam tytuł wskazuje, mamy tendencję do zakrywania naszych niedoskonałości pod wieloma warstwami. Lepiej zainwestować w kosmetyk, którym skutecznie zniwelujemy niepożądany efekt, niż zakrywać go grubą warstwą podkładu.

7. Za dużo wszystkiego.

Tytuł równie wymowny, jak poprzedni. Podwójna warstwa podkładu, cienie nałożone w takiej ilości, która waży się po 40 minutach, posklejane i obciążone rzęsy od nadmiaru tuszu...niestety bardzo często można takie zjawiska zaobserwować ;) Pamiętajmy - "niekiedy mniej znaczy więcej".

8. Pomalowane zęby.

Rarytaska zostawiłam na sam koniec :) przyznacie, że to bardzo komiczny widok, gdy oprócz warg przejedziemy sobie błyszczykiem/pomadką zęby?:)

Zapraszam Was na rozwinięcie powyższych punktów we filmiku :) ps. moim ewidentnym błędem, którego możecie zaobserwować na tym filmiku, jest "poharatane" czoło ;) wybaczcie, na żywo nie było tego widać, kamera i światło robią jednak swoje;) pozdrawiam Was serdecznie!! Monika