Rozdanie 9 pędzli Hakuro

  • Data opublikowania: 2012-01-20 15:00:04
  • Autor: ladymakeup
  • 18
Zachęcam wszystkich serdecznie do wzięcia udziału w tym bardzo szybkim rozdaniu. Od Producenta pędzli Hakuro otrzymałam dla Was 9 pędzli: 3 pędzle do pudru, 3 do podkładu, a kolejne 3 do makijażu oczu. Zdecydowałam się na rozdzielenie pędzli i wzbogacenie kosmetyczek dziewięciu z Was, aniżeli tworzyć zestawy 3-pędzlowe i uszczęśliwić tylko 3 osoby :) Zadanie rozdaniowe jest bardzo proste i kompletnie niezwiązane z makijażem. Za oknami szaro, buru, wietrznie i deszczowo, śniegu i mroziku nadal brak, zatem dla przepędzenia wszelkich złych rozterek z chęcią poczytam wasze \"hity dowcipowe\":) Zapraszam do komentowania i pisania Waszych ulubionych kawałów.


Zasady rozdania:
  1. Czas trwania rozdania - od piątku 20.01.2012 r. do poniedziałku 23.01.2012 godz.23:59.
  2. W rozdaniu bierze udział każdy, co pozostawi komentarz z dowcipem i umieści go pod filmikiem na moim blogu lub kanale YT lub na FB.
  3. Jeśli nie masz ukończonego 18-stego roku życia konieczna jest zgoda rodziców lub opiekunów prawnych na udział w zabawie.
  4. Pędzle wysyłać będę losowo, na swój koszt.
  5. Wyniki rozdania pojawią się we wtorek 24.01.2012 w godzinach wieczornych.
  6. Komentarze o treści wulgarnej lub/i obraźliwej będą dyskwalifikowane i usuwane.
Życzę wszystkim powodzenia i mam nadzieję, że to rozdanie poprawi humorek wielu z nas :D
Do rozdania mam:
  • 1 x pędzel do pudru kabuki - H100
  • 1 x pędzel do pudru kabuki - H100
  • 1 x pędzel do pudru kabuki - H100
  • 1 x pędzel do podkładu - H50S
  • 1 x pędzel do podkładu - H50S
  • 1 x pędzel do podkładu - H50S
  • 1 x pędzel do cieni - H78
  • 1 x pędzel do cieni - H78
  • 1 x pędzel do cieni - H78
Rozdanie z Make-Up Atelier Paris Virtual - Rozdanie 2 zestawów kosmetyków

Zobacz też

Rozdanie Garnier
Rozdanie Maybelline
Recenzja i ROZDANIE - tusz COLOSSAL CAT EYES od Maybelline NY
Rozdanie rotującego tuszu - Flormar Rotating Volume Mascara

Komentarze do Rozdanie 9 pędzli Hakuro

Anuluj
2017-09-02 14:51:19
warto przeczytać ten wpis
2017-08-09 17:44:51
warto przeczytać
2017-05-18 15:39:42
warto przeczytać ten wpis
2017-04-16 11:35:36
ładnie
2017-04-05 21:44:38
ciekawy wpis podoba mi się
2017-03-13 14:57:41
Ładnie
2017-03-07 18:07:24
świetny
2017-02-24 09:24:17
Ładnie
2017-02-18 22:29:26
ładnie
2017-02-13 16:00:30
ładnie
2017-02-06 18:33:30
świetny
2017-02-03 11:28:38
ładnie
2017-01-18 09:06:19
ciekawy wpis podoba mi się
2017-01-11 20:14:41
ładnie
2016-11-15 07:37:16
podoba mi się ten wpis, oby więcej tutaj takich
2016-11-08 19:57:19
chyba też zacznę pisać dla Was artykuły na bloga
2016-11-08 15:44:05
ładnie
2016-11-07 15:52:39
mam te pędzle i jestem zadowolona
2016-10-21 22:38:18
świetny
2016-10-10 11:43:00
świetny
2016-10-10 08:57:16
uwielbiam pędzle hakuro
2016-09-29 16:46:16
świetny
2016-09-25 17:40:00
super
2016-09-14 16:34:44
świetne pędzle
2016-08-18 20:38:12
super
2016-07-25 18:15:06
super
2016-07-14 18:28:55
super
2016-07-12 22:21:42
Super
2016-06-22 10:53:54
Super
2016-06-17 16:35:52
uwielbiam pędzle tej firmy :)
2016-05-30 17:45:30
super
2016-05-27 17:41:01
super
2016-05-16 16:19:37
wow wow
2016-04-26 05:36:41
Super.
2016-04-07 22:07:49
Super
2016-04-04 20:10:08
świetny
2016-04-04 14:56:03
świetny
2016-04-02 23:20:51
świetny
2016-04-02 12:47:06
super
2016-04-01 19:53:04
świetny
2016-03-31 11:45:33
świetny
2016-03-30 23:15:59
Super
2016-03-29 23:43:00
świetny
2016-03-29 18:26:26
Super
2016-03-29 15:21:43
świetny
2016-03-27 18:00:11
świetny
2016-03-26 15:44:42
świetny
2016-03-24 19:58:22
Woow
2016-03-23 17:59:37
świetny
2016-03-23 17:17:35
Super
2016-03-17 19:07:18
super
2016-03-15 23:09:33
świetny
2016-03-14 00:03:20
super
2016-03-10 22:28:43
świetny
2016-03-09 18:36:57
świetny
2016-03-07 23:25:51
Super
2016-03-07 17:32:26
Chciałabym :)
2016-03-04 23:25:52
świetny
2016-03-04 17:46:44
Ojaaa super rozdanie :D
2016-03-02 18:29:33
świetny
2016-03-01 21:46:19
Swietne sa takie rozdania :)
2016-02-29 19:46:59
świetny post
2016-02-27 14:50:01
świetny
2016-02-25 21:32:05
super
2016-02-24 15:37:05
super :)
2016-02-07 19:07:16
super pedzle
2016-02-04 14:41:20
mam kilka tych pedzli ;)
2016-01-26 22:43:51
Super
2015-12-30 09:31:45
Uwielbiam hakuro
2015-12-13 10:25:51
Fajne nagrody :)
2015-11-30 20:15:06
Super :)
2015-11-29 19:32:10
Super :)
2015-11-29 13:48:20
Szkoda, że ominęło mnie takie rozdanie ;/
2015-08-31 13:10:32
lubie hakuro
2015-08-09 22:06:04
przydatny filmik
2015-08-07 12:28:37
ja wole wiekszy, hakuro h50. super rozdanie, szkoda, ze mnie ominelo :(
2015-08-07 12:27:17
pedzle hakuro szczegolnie hakuro h50s jest super
2015-08-03 02:08:49
Kiedyś i ja dorwę wszystkie modele pędzli Hakuro :D!
2012-01-30 08:26:23
:( a ja przez operację, przegapiłam konkurs:/ gratuluję zwycięzcom:)
2012-01-24 23:03:55
Moi mili, po licznych komentarzach widać, że Polacy do "sztywnego" narodu nie należą ;p dzięki za te komentarze - łącznie prawie 1000!! po prostu WOW! Podaję wygranych: Karolina2986 makijamania soczek1710 kolakaomakeup Anna Jurek aldona2912 Anna Tokarz Marta Śmiech Magdalena Sząbara GRATULUJĘ I CZEKAM NA ADRESY - napiszcie w mailu: ladymakeup@ladymakeup.pl
2012-01-23 22:29:12
W zatłoczonej spelunce koleś zamawia piwo i rozgląda się po sali szukając wolnego miejsca. Wreszcie wypatrzył. Uradowany podchodzi i grzecznie pyta: - Przepraszam pana najmocniej, czy to miejsce obok pana jest wolne? Na co gość przy stole odstawia kufel i schla się pod stół z pytaniem: - Franeeek, będziesz jeszcze siedział?
2012-01-23 22:20:31
Zdążyłam! ;) - Tak się zastanawiam, ile pani może mieć lat? - Mam tyle, na ile wyglądam. - Niech pani nie żartuje, ludzie tyle nie żyją.
2012-01-23 22:14:00
Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża: - Kotku, na ile lat wyglądam? - Patrząc na twoją cerę dałbym ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy - 23... - Kochany jesteś! - Poczekaj jeszcze nie skończyłem dodawać...
2012-01-23 22:11:31
Lew zwołał wszystkie zwierzęta w dżungli i zarządził: -Każdy po kolei ma opowiedzieć dowcip. Jeżeli choć z was nie będzie się śmiać zabiję opowiadającego. Na pierwszy ogień poszła małpa. Gdy skończyła wszyscy się śmiali oprócz żółwia. -Żółw się nie śmieje !- ryknął lew i rozszarpał małpę. Potem zabił słonia i żyrafę, bo ich dowcipy również nie rozśmieszały żółwia. Gdy tygrys zaczął mówić, żółw zachichotał. -Żółw, co ty? Tygrys jeszcze nie skończył !!- zawył lew. -Tak,ale ten kawał małpy był po prostu super...
2012-01-23 22:02:57
Moje ulubione i sprawdzone, zawsze działają:): Wykład z zoologii. Jak zwykle w pierwszych rzędach siadły panie, w ostatnich panowie. Profesor wygłasza tezę: - Szanowni państwo, należy bowiem zauważyć, iż byk może mieć do 50 stosunków dziennie. Z pierwszych rzędów unosi się ręka: - Czy mógłby pan profesor powtórzyć, tak by ostatnie rzędy słyszały? Profesor powtarza. Z ostatnich rzędów podnosi się ręka: - Panie profesorze, a te 50 razy to z jedną krową czy z wieloma? - Oczywiście, że z wieloma! Z ostatnich rzędów znów podnosi się ręka: - Czy mógłby pan profesor powtórzyć, tak by pierwsze rzędy zrozumiały? I dwa, grzeczne:): Idzie ksiądz przez las. Nagle słyszy, że za krzakami coś się skrada, więc zaczyna się modlić: - Panie Boże, spraw aby to zwierzę było chrześcijańsko nastawione. - Nagle zza krzaków wychodzi wilk. Klęka na kolanach, składa łapki i mówi: - Panie Boże, pobłogosław ten oto posiłek... Idzie Kubuś Puchatek przez las patrzy, a tam dzik. Zaczął więc uciekać. Schował się w swoim domku. Dzik podbiega i krzyczy: - Jest Kubuś Puchatek? - Nie ma. - odpowiada Kubuś. - Jak przyjdzie to mu powiedz, że Prosiaczek wrócił z woja! Pozdrawiam w bardzo wesołym nastroju! xD
2012-01-23 21:44:54
Ten na przystawkę: Dwóch facetów wnosi napranego w trupa gościa do baru. Sadzają go na stołku i jeden mówi: - Dwa piwa prosze. - A ten pan w środku nie pije? - Nie, to kierowca. Ten na obiad:) W akademiku trwa impreza. Studenci wznosza toast: "za Edka,żeby zdał!" Wchodzi Edek -I co? Zdałeś? -Zdałem,zdałem.. Tylko jednej nie przyjeli, bo obitą szyjkę miała A ten na deser: Facet miał kota, którego postanowił się pozbyć. Wywiózł go kilka ulic dalej i wypuścił. Gdy wrócił do domu, kot już tam był. Następnego dnia wywiózł kota dziesięć ulic dalej, po powrocie zobaczył kota w domu. Wywiózł go jeszcze raz, krążył ulicami w lewo, w prawo, aż dojechał na drugi koniec miasta. Po pewnym czasie dzwoni do domu, do żony i pyta: "Kot jest?", żona mówi: "Jest", na to facet: "To daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu!".
2012-01-23 20:42:44
Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń, a zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona". Facet pyta syna: - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem? Syn na to: - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chciała Cię rozebrać i ściągała Ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!" :D
2012-01-23 20:06:27
1. Kto robi modele żaglowców w butelkach? - Emerytowani ginekolodzy. 2. Przyjaciółka zwierza się przyjaciółce: - Wiesz, ja nie mam takich wygórowanych wymagań w stosunku do mężczyzn. Wystarczy, żeby był dobry, wrażliwy, czuły... Jak myślisz, są jeszcze tacy milionerzy? 3. Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy: - Nie ruszać się, to jest napad!! > Jakiś pasażer z ulgą: - Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary...
2012-01-23 20:05:02
Wsiada babcia do autobusu patrzy, a tam młody kierowca więc babcia pyta: - Chce młody kierowca orzeszka?? Na to kierowca: - Chce orzeszka... Więc babcia wyciąga torebkę pełna orzeszków i mu daje Następnego dnia znów ta sama sytuacja: - Chce młody kierowca orzeszka?? Kierowca wziął orzeszka i zjadł, mówi: - A babcia to nie lubi orzeszków?? - No lubię, lubię ale wiesz mam 85 lat ząbki stare boje się ich jeść. Kierowca pyta: - To skąd babcia ma te orzeszki?? Na to babcia: - Z tofifi dziecko, z tofifi
2012-01-23 19:35:28
1.Późną porą wraca pijaczyna z baru. Postanowił przejść przez cmentarz na skróty. Nagle widzi grabarza, który kopie grób.No to dla żartów postanawia go wystraszyc. Grabarz chcąc sobie odpoczac siada na kamieniu i zapala papierosa. Pijak zaczyna dzialac... Wchodzi za krzaczek i robi: -Buuuuuuu. Grabarz nic. Pali dalej tą swoja fajkę... Pijak przechodzi na drugą strone i znowu: -Buuuuuuu. Grabarz dalej nic. Pijak wpadl na lepszy pomysl. Wiec zaczal rzucać w niego kamykami. Grabarz dalej nic. Pijak po tych próbach zrezygnował i postanowił iść do domu. Gdy wyszedl poza mury cmentarza, nagle ktoś go uderzył od tyłu. Po obudzeniu się widzi nad sobą grabarza z łopatą. A ten do niego mówi: - Bawimy się, straszymy się, ale z cmentarza nie wychodzimy! 2. Stoji na przystanku autobusowym blondynka i brunetka. Blontynka pyta brunetki: -Na jaki autobus czekasz? Brunetka na to: -na 9, a ty? -na 2. Przyjechał autobus nr.29 i wsiadły razem :) 3.Teściowa przychodzi do zięcia i córki. Zięć pyta ją: - Na jak długo mamusia przyjechała? - Na tak długo, aż się wam nie znudzę. - odpowiada teściowa - To nawet mamusia herbaty nie wypije?
2012-01-23 19:17:01
Jasio widzi jak jego mama maluje się kosmetykami. Jasio się pyta: - A po co to robisz? - By ładnie wyglądać - A kiedy to zacznie działać? Malutki biały facet wchodzi do windy. Jest już tam taki wieeelki Murzyn. Kiedy winda rusza, Murzyn mówi: - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro, Turner Brown. Malutki facet mdleje! Murzyn podnosi go z podłogi, cuci uderzeniami w twarz, potrząsa nim i pyta: - Kurcze facet, coś nie tak? Malutki biały człowieczek odpowiada: - Przepraszam pana, ale proszę powtórzyć co pan mówił. Murzyn patrzy z góry na człowieczka i mówi: - 2 metry wzrostu, 200 kg wagi, 30 cm penis, 2 kg lewe jądro, 2 kg prawe jądro, nazywam się Turner Brown. Malutki biały człowiek mówi: - Dzięki Bogu, myślałem, że pan powiedział turn around! Amerykanin, Meksykanin i Pakistańczyk siedzą w barze i piją piwo. Meksykanin wypija swoje piwo i nagle podrzuca swój kufel do góry, wyciąga pistolet i strzelając rozbija kufel w pył. Mówi : - U nas w Meksyku kufle są tak tanie, że każdy może ich mieć ile chce i nie musimy pić dwa razy z tego samego. Pakistańczyk, będąc pod wrażeniem Meksykanina wypija piwo, podrzuca kufel w powietrze, wyciąga swój pistolet i strzelając rozbija kufel w pył. Mówi : - U nas w Pakistanie mamy tak dużo piasku, z którego możemy robić kufle, że też nie musimy pić dwa razy z tego samego. Amerykanin, zimny jak ogórek, wypija swoje piwo, podrzuca kufel do góry, wyciąga swój pistolet i zabija Meksykanina i Pakistańczyka i mówi: - U nas w Ameryce mamy tylu Meksykanów i Pakistańczyków, że nie musimy pić z tymi samymi dwa razy...
2012-01-23 19:00:14
Mama dała Jasiowi ostatnie 50zł (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi: - Jasiek, kupisz: chleb, margarynę, i kawałek sera. Reszta pieniędzy trafi powrotem do mnie. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50zł. Kupił misia i pędzi do domu. Mama na to: - Jasiu coś ty zrobił?! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł sprzedać miśka sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: J: Kup pan misia. F: Spadaj chłopcze’ J: Kup pan misia bo będę krzyczał’ F: Masz 50zł i siedź cicho. J: Oddaj misia. F: Nie oddam. J: Bo będę krzyczał! … Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilkanaście razy, Jasiu zarobił mnóstwo kasy. Wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i z całą kupą szmalu). Matka do Jasia: - Jasiek Ty chyba bank obrabowałeś?! Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj! Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia… - Spier… już nie mam kasy!!!
2012-01-23 18:17:57
Starsza pani pyta Jasia: - Chłopcze, czy nie boisz się być ze mną sam na sam w ciemnym pokoju? - Proszę pani, ja już mam siedem lat i żadnych upiorów się nie boję.
2012-01-23 18:16:27
- Co można zrobić z dwoma facetami, czego nie można zrobić z jednym? - to samo tylko trochę dłużej :D
2012-01-23 17:44:32
Stoi na przystanku mama z Jasiem i widzą łysego faceta na to Jasiu: mamo mamo patrz ten pan jest łysy cicho syneczku bo usłyszy... To ten pan nie wie ze jest łysy.
2012-01-23 17:41:39
Małżeństwo kupiło sobie nową szafę. Szafa ma niestety jeden minus - gdy na ulicy przejeżdżał tramwaj, szafa rozsuwała się. Niby nic, ale jednak denerwujące. Żona postanowiła zadzwonić po serwis, w końcu szafa na gwarancji. W południe wpada monter, ogląda szafę i ogląda, i sam już nie wie, co mógłby zaradzić. W końcu wpada na genialny pomysł. Mówi:- wie pani co? Może ja po prostu wejdę do tej szafy z latarką i jak będzie jechał tramwaj, zobaczę sobie wszystko od środka, jak to wygląda. Babka mówi, że dobry pomysł, zapakowała gościa do szafy i zasunęła drzwi. Gość w szafie sobie stoi, a tymczasem wraca mąż z pracy. Chce odwiesić kurtkę do szafy. Rozsuwa drzwi, widzi montera i pyta: - Co pan tu robi? Na to monter: - Lej pan od razu w mordę, bo nie uwierzy pan, że czekam na tramwaj.
2012-01-23 17:28:39
Blondynka złapała gumę. Wsiada z samochodu i chodzi wokół, zastanawiając się jak zmienić koło. Przejeżdża obok druga. -Co się stało? - złapałam gumę. - widzisz tą rurę z tyłu/ kleknij i zacznij w nią dmuchać to koło się napompuje. powiedziała i odjechała. więc ta nie myśląc wiele kleknęła i zaczęła dmuchać. minęły trzy godziny. a tu nic.druga blondynka wraca. - i co? - i nic.dmuchałam dmuchałam i nic z tego... - głupia okien nie zamknęłaś:)
2012-01-23 17:27:45
Brunetka, chcąc udowodnić głupotę blondynek, zaproponowała jednej: -"Idź do domu i sprawdź, czy cię tam nie ma!" Więc blondynka poszła sprawdzić. Na to brunetka: -"Ale głupia! Ja bym przedzwoniła!"
2012-01-23 17:06:15
Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter.
2012-01-23 16:59:07
1) Z cyklu tata usypia dziecko: - córciu.. chcesz mieć braciszka albo siostrzyczke? -tak tatusiu -to śpij. 2) co oznacza, jak blondynka ma odrosty? - że mózg się jeszcze broni. :)
2012-01-23 16:45:09
aż żal, ze nie znam kawałów ;(
2012-01-23 15:53:28
kilka dni przed ślubem narzeczony przychodzi do księdza, wręcza mu 200zł i mówi: -Proszę księdza , mam prośbę .Proszę podczas dyktowania mi przysięgi małżeńskiej opuścić słowa: ślubuję ci wierność , miłość i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci . Dziękuję z góry... Przyszedł dzień ślubu. Pan młody pewny siebie stanął przed ołtarzem i wszystko szło dobrze do momentu składania przysięgi małżeńskiej . Ksiądz zapytał bowiem -czy ślubujesz bezgraniczne oddanie swojej żonie, posłuszeństwo wobec każdego jej rozkazu , przynoszenia jej śniadania do łóżka do końca życia? czy kliesz się na Boga , że nigdy nie spojrzysz na inną kobietę i nawet nie przyjdzie ci do głowy, że inne kobiety żyją na świecie? pan młody , ciężko przestraszony i zaszokowany wybąkał : ta...ta...tak... Po ceremonii wściekły przybiegł do księdza i pyta : co to miało znaczyć. ksiądz oddaje mu 200zł i odpowiada spokojnie - Poprostu przebiła twoją ofertę. Kanibale siedzą przy ognisku spożywając codzienny posiłek.Jeden ma wielkie,soczyste udko kobiety , drugi śliczne przedramię , a trzeci prochy swojej teściowej. Zdziwieni koledzy pytają go : -Dlaczego nie przyniosłeś mięsa na grilla? On na to : -Chłopaki,ja dzisiaj tylko gorący kubek...
2012-01-23 15:43:02
Dwóch Murzynów i Mulat wchodzą do restauracji, siadają przy stoliku. Podchodzi do nich kelner i zwraca się do Mulata: - Co podać najjaśniejszy panie?
2012-01-23 14:35:01
Żona do męża: 'Idź do sklepu i kup karton mleka, a jeśli będą jajka to weź sześć' Po 15 minutach wraca mąż z sześcioma kartonami mleka. 'Dlaczego, do cholery, kupiłeś sześć kartonów mleka?!'- pyta wściekle żona. -"Bo mieli jajka."
2012-01-23 12:57:19
Moje ulubione: Leży teściowa na łożu śmierci, stan agonalny, oczy w słup itd. Przy łóżku siedzi równie skupiony zięć i wpatruje się w teściową. Nagle do pokoju wpada mucha i zaczyna latać z kąta w kąt, a teściowa oczami za muchą wodzi - mucha w lewo, ona oczami w lewo, mucha w prawo, ona oczami w prawo i tak cały czas. Nagle mocno poirytowany tą sytuacją zięć krzyczy: - Się mamusia nie rozprasza!:D - Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn. - Teściową tego psa... - A na co zmarła? - Zagryzł ją ten wilczur... - Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa... - To ustaw się Pan na końcu kolejki! Przychodzi blondynka do sklepu AGD-RTV i mówi: poproszę ten mały, biały telewizor. Sprzedawca odpowiada: Blondynkom nie sprzedajemy. Sytuacja powtarzała się przez kilka dni, ale blondynce w końcu nerwy puściły i przefarbowała sobie włosy. Znowu przychodzi do sklepu i mówi: poproszę ten mały biały telewizor, a sprzedawca odpowiada: Blondynkom nie sprzedajemy, a blondyna się pyta: skąd pan wiedział że jestem blondynką? Bo to nie jest telewizor tylko mikrofalówka. Rozmawiają dwie blondynki: - Ale masz ładne zęby. - To po mamie. - Tak? A pasowały? hi hi hi Pozdrawiam
2012-01-23 12:38:57
Wsiada babcia do autobusu. Podchodzi do kierowcy i mówi: - Chce Pan orzeszki ?! Kierowca spogląda na babcie i stwierdził , że może się poczęstować. Następnego dnia babcia wsiada do autobusu i częstuje kierowcę orzeszkami... i tak kilka dni z rzędu... W końcu kierowca nie wytrzymuje i mówi : - Babciu, skąd Ty bierzesz te orzeszki? a Babcia na to : - Panie kierowco.. teraz robią takie batony, że czekoladę to ja zjem... ale orzeszków już nie pogryzę . :D Wchodzi facet do warzywniaka i pyta się sprzedawczyni - To takie zielone, owalne, włochate to co to jest? - a to kiwi... - To poproszę 1 kilogram i proszę zapakować każde oddzielnie, a jeszcze to takie ciemne, niebieskawe , okrągłe to co? - a to śliwki proszę Pana... - To zważy Pani 3 kilo i proszę każdą zapakować osobno , a jeszcze to takie czerwone , okrągłe to co to jest ? - wiśnie proszę Pana... - To poproszę 5 kilo i zapakuje Pani każdą oddzielnie, aha a to takie małe czarne, to co to? - a to mak, ale kurde nie na sprzedaż !!!
2012-01-23 12:37:23
1:Mam dobry kawał, 2:No dawaj...... 1:Leci bocian i krzyczy.. ooorgazm,oorgazm,znasz to? 2:Nieee 1:Żałuj,bo to zaaa...biste uczucie!!
2012-01-23 08:28:59
Rodzice mieli ochotę na bara-bara, ale nie chcieli żeby Małgosia widziała, więc wysłali ją na balkon i kazali mówić co widzi. Małgosia stoi na balkonie i opowiada: - Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, o jakaś dziewczynka stoi na balkonie, pewnie jej rodzice też się bzykają.
2012-01-23 08:20:50
Egzamin z fizyki. Wykładowca mocno wkurzony. Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie: - Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi? - Otwieram okno - I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu. - Eeeeee..... nie wiem Dostał 2. Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0. Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie: - Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi? - Ściągam bluzkę. - Ale jest bardzo bardzo gorąco! - To ściągam spodnie. - Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje - To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyruchać wszyscy faceci w autobusie to okna za diabła nie otworzę.
2012-01-22 23:55:41
Idzie przez górską polanę turysta. Na jej środku zauważa ocembrowaną studnię. Podchodzi do niej i zagląda do środka. Ciemno, głucho. Nachyla się i woła. Nic! Podnosi kamyk i wrzuca do środka. Nic, żadnego odgłosu. Podnosi większy kamień. Dalej cisza po wrzuceniu. Jeszcze większy... - nic! Rozgląda się dookoła i widzi w krzakach kawałek stalowej szyny. Z wysiłkiem podnosi ją i wrzuca do studni - NIC! Nagle, po drugiej stronie polany z krzaków wybiega koza. Goni przez polanę i wskakuje do studni. Turystę zamurowało. Z krzaków wychodzi baca. - Panocku, nie widzielista mojej kozy? - Widziałem. Biegła przez polanę i wskoczyła do studni. - Adyć to niemożliwe. Była psywiązana do szyny... Idą dwa koty przez pustynię. Nagle jeden mówi do drugiego: - Nie ogarniam tej kuwety!
2012-01-22 22:35:19
Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy: - Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny. Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy: - Chcę lowelek, chcę lowelek.
2012-01-22 20:38:38
Idą trzy pijane blondynki z naprzeciwka idzie ksiądz jedna z trzech mówi: - ksiądz idzie musimy się schować widzą trzy wory wchodzą do nich ksiądz kopie w pierwszy worek słyszy -Hał Hał kopie w drugi słyszy - Miał Miał kopie w trzeci słyszy - Ziemniaki
2012-01-22 19:51:18
Kelner tłumaczy się przed wściekłym gościem: - Skoro zamówił pan stuletnie wino, pomyślałem, że dwutygodniowy kotlet nie sprawi panu różnicy...
2012-01-22 18:57:35
Co by mi pan radził zrobić przy moich żółtych zębach? - Najlepiej założyć brązowy krawat! Córka w trakcie rozmowy telefonicznej z matką żali się na własne małżeństwo: - Mamo, ja już dalej tak nie mogę! - Co się stało córciu? - Odkąd wyszłam za mąż, nic tylko nieustannie seks i seks. Przed ślubem miałam dziurkę jak 50 groszy, a teraz mam jak 5 złotych... Po chwili namysłu matka odpowiada: - Córeczko, mąż Cię kocha? - No kocha. - A czy macie piękny dom, 2 samochody i wspaniałe dzieci? - No tak. - A czy Twój mąż kupuje Ci wspaniałe prezenty oraz zabiera całą rodzinę do przeróżnych krajów w czasie wakacji? - No tak. - No to córeczko, i Ty chcesz się kłócić o te 4,50? Wchodzi zięć do domu, rozpina koszulę na klacie i mówi do teściowej: - Niech mi tu mama pluje. - No co Ty zięciu, jakbym mogła - mówi teściowa. - No niech mi tu mama pluje, bo lekarz kazał mi się smarować jadem żmii.
2012-01-22 18:34:37
-Jasiu,ale masz krzywe nóżki!Masz tak od małego?? -Nie,proszę pani,od kolan ;D Jak blondynka złamała nogę grabiąc liście?? -spadła z drzewa :):) Wielki pożar w całej kamienicy. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona zwraca się do męża: - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 20 lat wychodzimy gdzieś razem.. Jakie jest podobieństwo między misiem koala a niedowidzącym ginekologiem - obaj mają wilgotny nosek
2012-01-22 18:31:09
Mały Jasiu do mamy: - Mamo po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać?
2012-01-22 18:24:39
Dzwoni telefon. Mąż mówi do żony: - Jak do mnie, to powiedz że nie ma mnie w domu. Żona odbiera i mówi: - Mąż jest w domu... Mąż: - Czemu tak powiedziałaś, przecież mówiłem?! - Bo to był telefon do mnie! - odpowiada żona.
2012-01-22 18:11:03
Młody mąż wraca do domu z pracy, patrzy, a jego żona, blondynka spazmatycznie szlocha. - Czuję się okropnie - mówi do niego - Prasowałam twój garnitur i wypaliłam wielką dziurę na tyle twoich spodni. - Nie przejmuj się tym - pociesza ją mąż - Pamiętasz, mam drugie spodnie do tego garnituru. - Tak, na szczęście! - mówi żona wycierając łzy - Dzięki temu mogłam naszyć łatę.
2012-01-22 18:08:37
Młode małżeństwo wynajęło mieszkanie niedaleko torów kolejowych. Pierwszego dnia mąż poszedł do pracy, a zona została w mieszkaniu. Za każdym razem jak przejechał pociąg, to otwierały się drzwi od szafy i strasznie skrzypiały. Młoda mężatka nie wiedząc co zrobić pobiegła do sąsiada. Sąsiad przyszedł obejrzał szafę i mówi: - Nic tu nie widzę, musze zobaczyć od wewnątrz. Wejdę do szafy i jak pociąg przejedzie zobaczę co się dzieje. Jak powiedział tak zrobili. Mija jakiś czas, mąż wraca do domu z pracy, otwiera szafę i widzi w niej sąsiada. Zdenerwowany maż pyta: - Co pan tu robi? - I tak pan nie uwierzy, ale czekam na pociąg
2012-01-22 16:12:57
Spotykają się trzy przyjaciółki, polka, hiszpanka i rosjanka i rozmawiają o dolach i niedolach małżeństwa. Akurat tak się stało iż każdą z nich mąż nieźle zdenerwował ostatnio. Pierwsza zaczyna mówić polka – Jola: Mnie jak mnie mój mąż zdenerwował to mu powiedziałam aby poszedł i 2 tygodnie mi się na oczy nie pokazywał. I co? – pytają przyjaciółki? Jola: Jeden dzień nie widziałam, drugi dzień nie widziałam, trzeci dzień nie widziałam a na czwarty to kupił ogromny bukiet kwiatów i mnie tak pięknie przeprosił że aż mu wybaczyłam. Następna zaczyna mówić hiszpanka: Mnie jak mnie mój Carlos zdenerwował i gdy powiedziałam że dwa tygodnie go na oczy nie chcę widzieć to i poszedł. Kilka dni go nie widziałam ale szybko zrozumiał że źle zrobił to i przeprosił i piękną biżuterię kupił. A na koniec odezwała się Rosjanka – Swietłana: A mnie mój Siergiej też zdenerwował ostatnio. I też mu powiedziałam że nie chcę go dwa tygodnie na oczy widzieć. I co – odparły przyjaciółki? Swietłana na to: Jeden dzień go nie widziałam, drugi dzień go nie widziałam, trzeci dzień go nie widziałam, a na czwarty dzień to już go trochę widziałam bo opuchlizna z oczu zaczęła schodzić :) :P Ps: Przepraszam ale przeokropnie mnie ten kawał świeszy i dlatego na niego padło :)
2012-01-22 14:01:25
Dlaczego blondynka cieszy się, że ułożyła puzzle w 4 miesiące? - Ponieważ na pudełku napisano: "Od 2 do 5 lat"!
2012-01-22 12:26:20
:))) tak by zawalczyć o hakuro :):):):)): Dzień przed egzaminem profesor spotyka późnym wieczorem pijanego studenta. Student mówi do profesora: - Napije się pan profesor ze mną? - Gęś ze świnią się nie zadaje. - Panie profesorze, ja dziś jestem taka gęś, że z każdą świnią się zadaję. Profesor zdenerwował się i odszedł. Następnego dnia oboje spotykają się na egzaminie. Profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi udzielić odpowiedzi na żadne pytanie. Student prosi, więc o dodatkowe pytanie ostatniej szansy. Profesor zgadza się i mówi: - Proszę sobie wyobrazić przed sobą dwa worki - w jednym jest złoto a w drugim mądrość. Co Pan wybierze? - Oczywiście, że złoto. - Źle, ja wybrałbym na pana miejscu worek z mądrością. - Każdy wybiera to, czego mu brakuje. Profesor zdenerwował się i wpisał do indeksu studenta - osioł. Student wziął indeks i wyszedł, ale po chwili wrócił i mówi: - Przepraszam, pan profesor podpisał się, ale zapomniał wpisać oceny. ...przesyłam ciepłe pozdrowienia :))))))))
2016-01-28 13:25:44
no właśnie
2012-01-22 11:55:41
Humor ode mnie jest nieco specjalistyczny ;) A router comes to the doctors and says: "It hurts when IP" I parę ciekawych cytatów od moich wykładowców na temat geodezji ;) profesor od katastru nieruchomości nam kiedyś powiedział tak: „Otóż wy jesteście najmłodszym pokoleniem, które będzie reprezentować najstarszy zawód świata! Otóż kiedy pan Bóg wyrzucił ludzi z Raju i powiedział „Idźcie i przemierzajcie świat”, to od tego się wziął zawód geodety!” profesor od instrumentoznawstwa geodezyjnego tłumacząc nam, jaki charakter ma błąd systematyczny (wynikający z budowy instrumentu) w pomiarach: „Bo to jest coś tak cholernie wrednego, jak najgorsza teściowa… Bo teściowa jest jak górski strumyk, szemrze, szemrze, szemrze i nie wiadomo, kiedy przestanie…” Cała prawda o podejściu wykładowców do studentów: "Świeża krew, tym się żywimy... My nauczyciele akademiccy wykładamy co roku na zjazdach, ludzie mówią, że nic się nie zmieniamy... studenci tylko nowi przychodzą, świeża krew, tym się żywię... dwa razy w roku sesja, egzaminy, jest używanie!" I jeszcze jeden Czelabiński :) Czelabińscy tramwajarze są tak twardzi, że zawracają na trzy. Tramwajami.
2012-01-22 10:57:45
- Kochanie, schudłam dwa kilogramy! – woła żona wychodząca z łazienki. - To pewnie dlatego, że nie nałożyłaś makijażu – mruczy pod nosem mąż. Wraca blondynka od kosmetyczki i mówi do koleżanki : - Słuchaj, byłam w salonie piękności. - I co? Zamknięte było?
2012-01-22 10:31:55
W samolocie lecą dwaj geje. Nagle jednemu z nich przyszła ochota na mały numerek... - No dawaj Wacek nikt nie zauważy... - Ale no co ty... Tu jest pełno ludzi!! - Nikt nie zauważy, zobaczysz. Udowodnię Ci. Wstał i głośno zapytał: - Przepraszam, czy ma ktoś długopis? Nikt nawet nie drgnął. Totalna olewa. Tym przekonał partnera i dawaj! Jazda na całego. Samolot wylądował. Wychodzą geje i reszta pasażerów. Na końcu powoli wysuwa się starszy, obrzygany facet. Pochodzi do niego stewardessa: - Co się Panu stało? Zrobiło się Panu niedobrze? - Tak - przytaknął słabym głosikiem. - Nie mógł pan pójść do toalety? - Zajęta była... - A nie mógł pan poprosić o torbę..? - Taa. Jeden poprosił o długopis to go w dupę wyr*chali. Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy: - Nie ruszać się, to jest napad! Jakiś pasażer z ulgą: - Ku**a, aleś mnie pan wystraszył, już myślałem że to kanary... Ruski naukowiec przeprowadza testy na pająku. Odciął mu jedno odnóże i mówi: - Pająk, idi! Pająk idzie. Rusek zapisuje: \"Po odcięciu pierwszego odnóża pająk idzie\" Potem odcina drugie odnóże: - Pająk, idi! Pająk idzie. Sytuacja powtarza się kilkakrotnie. W końcu pająkowi zostały dwie nogi. Rusek odciął przedostatnią: - Pająk, idi! Pająk, jedną nogą, posuwał się powolnie, ale idzie. Rusek zapisuje: \"Po odcięciu przedostatniego odnóża pająk idzie.\" Po chwili odciął ostatnie odnóże, i mówi: - Pająk, idi! Pająk nie idzie; nie ma jak. Rusek zapisuje w dzienniku: "Po odcięciu ostatniego odnóża pająk ogłuchł.''
2012-01-22 09:52:31
A ode mnie kilka o hrabim i Janie :) Rankiem, Hrabia do Jana po hucznej zabawie: - Janie ! - Tak? - Czy u mnie w samochodzie drzwi otwierają sie do góry? - Nie, jaśnie panie. - Cholera, znów przywieżli mnie w bagażniku.. Hrabia czyta gazetę. - Janie, czy tramwaje jeżdżą po dachach? - No nie panie hrabio, tramwaje jeżdżą po szynach na ziemi. - No to dlaczego tutaj napisali, że tramwaj zabił kominiarza? Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia. - Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan. - Dostałem w twarz od barona. - Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku! - Miał. Łopatę. - A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku? - Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje. Pozdrowienia!
2012-01-22 09:40:39
Pani przedszkolanka pomaga małemu Jasiowi założyć wysokie, zimowe botki. Szarpią się, męczą, ciągną... Jest! Weszły! Spoceni siedzą na podłodze a Jasio mówi: - Ale założyliśmy buciki odwrotnie... Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je ściągają, mordują się, sapią... Ufff, zeszły. Wciągają je znowu, sapią, ciągną, nie chcą wejść... Ufff, weszły. Pani siedzi, dyszy a Jasio mówi: - Ale to nie moje buciki... Pani ugryzła się w język, znów się szarpią z butami... Zeszły. Na to Jasio: - To buciki mojego brata, i mama kazała mi je nosić... Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż się przestaną trząść, przełknęła ślinę i znów pomaga wciągać buty. Tarmoszą się, wciągają, silą się... Weszły. - No dobrze - mówi pani - a gdzie są twoje rękawiczki? - Schowałem w bucikach żeby nie zgubić!
2012-01-22 09:19:08
na konkurs: http://4.bp.blogspot.com/-Z5EYslKSAXQ/TxCf9BR9erI/AAAAAAAACOA/r9ukeJbvuRQ/s1600/%2529%2529.JPG
2012-01-21 23:00:13
Wielki pożar w całej kamienicy. Małżeństwo wybiega z płonącego budynku. Żona zwraca się do męża: - Wiesz, Zdzisiek, po raz pierwszy od 20 lat wychodzimy gdzieś razem.. Prawdziwe studiowanie zaczyna się dopiero w miejscu, gdzie Google nie wie o co chodzi. W przepełnionym tramwaju siedzi blady, siny wymęczony student. Pod oczami sine cienie, przez lewa rękę przewieszony płaszcz. Wsiada staruszka. Student ustępuje jej miejsca i łapie się uchwytu. Staruszka siada, ale zaniepokojona przygląda się studentowi: - Przepraszam, młody człowieku! To bardzo ładnie ze zrobił mi pan miejsce, ale pan tak blado wygląda. Może pan chory? Może... niech lepiej pan siada. Nie jest panu słabo? - Ależ nie, nie! Niech pani siedzi. Ja tylko, widzi pani, jadę na egzamin, a cala noc się uczyłem bo mam średnia 4,6 i chce ja utrzymać. - No to może da mi pan chociaż ten płaszcz do potrzymania? - A, nie! Nie mogę! Zresztą to nie jest płaszcz. To kolega. On ma średnia 5.0. Żona mówi do męża: - Patrz, za oknem jest jakaś srenka! A mąż na to: -Po 1! To nie sarenka tylko krowa, A po 2! To nie okno tylko lustro...
2012-01-21 22:53:45
Siedzi sobie blondynka w pociągu, ma okres a, że siedzi sama w przedziale to postanowiła zmienić "okład" . No i wsio przebiegło pomyślnie tylko co zrobić z tą zużytą? Niewiele myśląc wyrzuca przez okno. Peronem przechadza się koleś i nagle BUCH dostaje czymś w twarz. Ściąga to, patrzy... Jaaaaaaaaa pierniczę kawałek waty a tak mi ryj rozwalił!
2012-01-21 22:38:38
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka. Zaczęliśmy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący i myślałem, że ona też, lecz w tym momencie rzekła do mnie: -Posłuchaj, nie mam ochoty sie kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze? Odpowiedziałem: - Co? W odpowiedzi usłyszałem: -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet! W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy sexu... Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego. Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem, żeby wzięła wszystkie. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana tymi słowami, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje nowe buty, te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł. Na to rzekłem, że, oczywiście ma rację. Potem przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią. Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią. Była wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia" Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała z najpiękniejszym uśmiechem: - Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić. Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem: - Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować. Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem: - Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona. Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź: -Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
2012-01-21 21:10:23
<birdy> czaisz akcję? <birdy> jadę ostatnio autobusem. <birdy> miejsca zajęte, jakaś starsza kobitka stoi <birdy> jakiś dwumetrowy paker się poczuł, podszedł do niej i ją pod boczek prowadzi do siedzienia <birdy> "babcia se pierdolnie"
2012-01-21 20:15:55
Żona zaproponowała abyśmy zamienili się w łóżku rolami. Powiedziałem więc, że boli mnie głowa. ;)
2012-01-21 20:01:16
Mąż zwraca się do żony: - Kochanie, tego twojego "nie mam co na siebie włożyć" nie mam już gdzie trzymać! :D
2012-01-21 15:39:24
Przyjeżdża dziad i baba do miasta, idą do supermarketu, facet znajduje na półce kiwi i przez cały sklep drze się do żony: Ty! Znalazłem zamszowe kartofle! A baba do niego: Ty, głupi! To nie kartofle! To kiwi! Z tego się robi pastę do butów!:D
2012-01-21 15:18:20
"Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża na to żeby kupić żyrandol z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup... tego tamtego, no obmyć). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: - "A może powiesimy od razu ten abażur?" No i mąż, czy to z powodu koniaku, czy to widząc moje szczęście zgodził się. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać. Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej i co ja widzę - z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku. Mój tygrys w tej sekundzie jak poleciał w dół z tej estakady wraz z żyrandolem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki! Wstaje szybko i z ostatkami żyrandola w rękach doskakuje do mnie... myślałam, że mnie zabije! A on mówi: "Kurwa! Ale mnie prądem pierdolnęło! Aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!"
2012-01-21 14:24:05
Jedzie dziadek Trabantem i nagle mu zgasł. Po paru dosłownie sekundach zatrzymuje się najnowszy model Ferrari. Kolo od Ferrari wyłazi z wozu i pyta, czy podholować. Dziadek oczywiście się zgadza. - I pamiętaj dziadku, jeśli coś będzie nie tak, to zamigaj lewym migaczem Pierwsze skrzyżowanie - czerwone światło. Po chwili podjeżdża najnowsze Porsche. Kolo od Ferrari został wyzwany do wyścigu a że jego duma jest wielka, to nie mógł odmówić. Ruszyli. Po ok 5 kilometrach za rogiem stało dwóch policjantów i to co usłyszeli to tylko ziuuuuum, ziuuuum, ziuuum. Odzywa się pierwszy policjant: - Ty, widziałeś tego Ferrari? Z 290 km/h jechał! - A tego Porsche? Z trzy stówki miał! - A tego Trabanta? Migał, że będzie ich wyprzedzać.
2012-01-21 13:50:13
Rozmawiają dwie ciężarne koleżanki: - Zauważyłam, że w im bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej kobiet się do mnie uśmiecha. Nie rozumiem dlaczego. - Bo jesteś od nich grubsza.
2012-01-21 13:33:20
Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona". Facet pyta syna: - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem? - Przyszedłeś nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągnęła ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko! Jestem żonaty" i poszedłeś spać.
2012-01-21 11:47:53
Jest sobie Polak,Rusek,Niemiec i diabeł. Diabeł kazał Polakowi,Ruskowi i Niemcowi wejść do pokoju pełnego komarów i wyjść bez żadnego ugryzienia. Pierwszy wchodzi Niemiec i wychodzi z dwudziestoma ugryzieniami. Drugi wchodzi Rusek i wychodzi z dwudziestoma pięcioma ugryzieniami. Trzeci wchodzi Polak i wychodzi bez żadnego ugryzienia. Diabeł pyta się go: - Dlaczego żaden komar cię nie ugryzł? A Polak odpowiada: - Porostu zabiłem jednego, a reszta poleciała na pogrzeb.
2012-01-21 11:31:18
Facet u kochanki (maż na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie... Babka, niewiele myśląc, mówi mu: - "Stań na środku, tak jak jesteś - goły, a ja powiem staremu, że taka statuę kupiłam." Maż wchodzi, rozgląda się, zauważa: - "A to co?!" - "No... kupiłam taka statuę, znajomi też maja, teraz taka moda..." Maż machnął ręka i poszedł spać. Żona też. W środku nocy maż wstaje, idzie do kuchni, wyciąga chleb, smaruje masełkiem, kładzie szyneczkę, serek, ogóreczka... podchodzi do statuy i wręcza ze słowami: - "Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć mnie nakarmiła..."
2012-01-21 10:42:53
Zawsze poprawiają mi humor i rozbawiają wspomnienia z czasów studenckich, dlatego też kawały o studentach są moimi ulubionymi. Na egzamin przychodzi nieco wstawiony student: Panie p-sorze, przepyta Pan pijanego studenta ? - Nie ma mowy, to wbrew regulaminowi ! - Ale Panie p-sorze, wie Pan jak to w życiu bywa ... - Nic z tego, oprócz regulaminu mam swoje zasady ! - Ale Panie P-sorze, tyle czasu poświeconego nauce się zmarnuje... - Dobrze, ten jedyny raz zrobię wyjątek. - Dziękuję! Chłopakiiiiiii, wnieście Staszka ... Akademik, noc, impreza na całego. Na środku korytarza leży nachlany, zarzygany student. Obok dwóch jego kolegów z pokoju przygląda mu się paląc papierosy: - Widzisz jaki kutafon - bełkocze jeden - przysięgał, że to nie on wpierdzielił cały makaron!
2012-01-21 10:33:22
Przychodzi blondynka do lekarza ze spalonymi uszami. Lekarz się pyta: -co pani dolega? -no bo prasowałam, a z przedpokoju zadzwonił telefon, a ja odruchowo przyłożyłam żelazko do ucha -a dlaczego ma pani spalone drugie? -a bo chciałam zadzwonić po pogotowie. Taki trochę głupi ale mnie rozsmieszył:)
2012-01-21 10:28:39
1.W aptece pacjent otrzymał pudełko z lekarstwami. Pyta panią magister: - Przepraszam, jak to się otwiera? - Wszystkie informacje są w środku - odpowiada aptekarka. 2.Jasiu za karę miał w domu napisać 100 razy: "Nie będę mówił nauczycielce na Ty". W poniedziałek Jasiu przynosi kartkę nauczycielce, a ta zdziwiona pyta: - Jasiu, ale dlaczego napisałeś to aż 200 razy? - Żeby zrobić Ci przyjemność. 3.Facet mówi do sąsiada: - Byłem z teściową w zoo. - I jak było? - pyta sąsiad. - Nie przyjęli jej. 4.Jasiu został sam w domu i koledzy przyszli po niego, aby wyszedł pograć w piłkę. Jasiu nie chcąc, aby mama jak wróci stała pod drzwiami, napisał na kartce i wywiesił na drzwiach napis: - Wyszedłem pograć w piłkę, klucz jest pod wycieraczką. 5.Kowalski zachęca żonę: - Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo. - Na rudo? A po co? - Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament. http://www.ladymakeup.pl/konkurs/rozdanie-9-pedzli-hakuro/#cmnt-12377
2012-01-21 10:15:41
Jasio przychodzi do taty i pyta: - Tato co to jest polityka? - Polityka synku to kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam, twoja mama to rząd bo rządzi pieniędzmi, dziadek to związki zawodowe bo nic nie robi, pokojówka to klasa robocza bo sprząta i pracuje, ty synku jesteś ludem bo tworzysz społeczeństwo, a twój mały braciszek to przyszłość. - Tato ja się z tym prześpię i może zrozumiem. Jasio poszedł spać.W nocy budzi go płacz małego brata, który zrobił w pieluszkę. Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi, a pokojówka zajęta z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju uspokoił braciszka i poszedł spać. Rano Jasio wstał i zszedł na dół. Tato mówi do niego: - No i co Jasiu już wiesz co to jest polityka? - Tak tatusiu wiem - Kapitalizm wykorzystuje klasę roboczą, związki zawodowe się temu przyglądają podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w gównie. To jest polityka tatusiu.
2012-01-21 09:04:41
ja mam takie dwa ulubione trzech ludożerców umawia się w sobotę na grilla. Dwóch już rozpala ogień trzeciego jeszcze nie ma. Pierwszy przyniósł udko kobiece, drugi muskularną rękę z łopatką trzeciego nadal nie ma. dwójka już zaczyna grillować, aż przychodzi trzeci z urną z prochami pod pachą. Pierwszy się go pyta stary co ty przyniosłeś? Na to drugi gdzie mięcho? A trzeci jestem na diecie, dzisiaj tylko "gorący kubek" :D Pani pyta się Jasia w szkole : Jasu ile masz lat? Nie wiem Jasiu ile jest gwiazd na niebie? Nie wiem Jasiu czym Twoja babcia robi zupę? Nie wiem Jasiu czym Twój dziadek walczył na wojnie? Nie wiem No to masz mi to wszystko wiedzieć na jutro! więc Jasio pyta się mamy: Mamo ile mam lat? Dziesięć. Jasio idzie do taty i się pyta: tato ile jest gwiazd na niebie? Naukowcy tego nie stwierdzili. Jasio idzie do babci i się pyta: babciu czym robisz zupę? Łyżką i przyprawami. Jasio idzie do dziadka i się pyta: dziadku czym walczyłeś na wojnie? Krwią i blizną. Następnego dnia Jasiu idzie do szkoły i potyka się o korzeń iprzewraca się i mu się miesza w głowie. Potem Pani się Go pyta: Jasiu ile masz lat? Naukowcy tego nie stwierdzili. Jasiu ile jest gwiazd na niebie? 10. Jasiu czym Twoja babcia robi zupę? Krwią i blizną. Jasiu czym Twój dziadek walczył na wojnie? Łyżką i przyprawami. :D :D
2012-01-21 08:46:17
Pewna żona nigdy nie zaglądała do pudełka, które mąż od 20 lat trzymał pod łóżkiem. Kiedyś podczas sprzątania postanowiła rzucić okiem do środka. Okazało się, że w pudełku leżały 3 jajka i 10 tys. dolarów. Żona poszła do męża i zapytała go: - Dlaczego w tym pudełku są 3 jajka? Mąż odpowiedział: - Za każdym razem, kiedy Cię zdradzałem, wsadzałem do pudełka jedno jajko. Żonę zamurowało, ale po chwili namysłu stwierdziła, że 3 jajka przez dwadzieścia lat to i tak kilka razy mniej, niż ona musiałaby wrzucić do takiego pudełka. - A co robi tam 10 tys. dolarów? - zapytała. A mąż na to: - Za każdym razem, jak zebrałem 10 sztuk, sprzedawałem je na targu. Również mam 24.01 imieniny więc prezent byłby świetny :D
2012-01-21 08:37:02
Ginekolog stracił pracę. Udał się więc do Urzędu Pracy. Niestety nie było żadnych ofert w jego zawodzie. - Możemy pana zapisać na kurs dla mechaników samochodowych, jeśli chciałby pan zmienić fach-mówi urzędnik -ok, nie mam innej alternatywy to idę. I tak nasz ginekolog poszedł na kurs mechaników samochodowych, chodził sumiennie, złożył końcowy egzamin. W niepewności czeka na wyniki, bo to całkiem obca mu dziedzina. - Tak więc panowie, mam wyniki egzaminów- mówi wykładowca- są same 5, i jedna inna ocena. "wtopiłem na bank" myśli ginekolog. Wykładowca podchodzi do jego ławki - To pan ma tą inną ocenę jest to 6 gratuluję! - jak to? ja? naprawdę? -dziwi się ginekolog - a tak, pan. Jako jedyny złożył pan cały silnik przez rurę wydechową brawo!
2012-01-21 00:17:00
Lis, zając i gil grają w karty. Zając widzi, że gil i lis go oszukują, więc mówi: - Chłopaki ale nie oszukujemy! Za chwilę: - Chłopaki ale mówiłem nie oszukujemy! Nie powiem imienia tego co oszukuje, ale jak palnę w ten głupi RUDY łeb to mu odleci.
2012-01-20 23:55:23
Pani się pyta dzieci w szkole: - Kto w waszej rodzinie jest najstarszy? - U mnie babcia - mówi Kazio - A u mnie prababcia i pradziadek-mówi Zuzia - Jasiu a u Ciebie w rodzinie kto jest najstarszy? - pyta pani Jasia - Pra pra pra prababcia-odpowiada - Ale Jasiu to jest nie możliwe! - mówi pani - Ale dla dla dla dlaczego? - Odpowiada Jaś
2012-01-20 23:53:05
Dwoje matematyków - kobieta i mężczyzna - siedzą przy stole i jedzą romantyczną kolację przy świecach. Nagle mężczyzna chwyta swoją towarzyszkę za rękę i pyta: - Myślisz o tym samym co ja? - Chyba tak... - I ile ci wyszło?
2012-01-20 23:22:45
W owocowym teatrze występują: Owoc pierwszy: - Jestem kiwi. Co każdego ożywi. Owoc drugi: - Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina. Owoc trzeci: - Jestem marakuja. Nie wiem, co powiedzieć.
2012-01-20 22:53:32
Witam, taki na czasie, może warto wypróbować przy obecnych cenach paliwa? :D Dlaczego blondynka nakleja plastry nicorette na samochód? - Bo za dużo pali. :-)
2012-01-20 21:44:37
może mi sie w koncu uda:) Na czasie... Przychodzi baba do lekarza.. a lekarz mówi: -decyzje o recepcie zostawiam do rozpatrzenia przez NFZ
2012-01-20 21:22:20
- Jakich kosmetyków używasz? - Ester Lauder. - Dlaczego takich drogich??! - Żeby ładnie wyglądać. - To dlaczego nie wyglądasz?
2012-01-20 20:59:45
Na lekcji języka polskiego Jasio wstaje z krzesła i pyta się nauczyciela: -Mam pytanie w kontekście pewnego przysłowia.,,Człowiek człowiekowi wilkiem" czy to znaczy, że zombie zombie zombie??
2012-01-20 20:54:47
Wraca blondynka od kosmetyczki i mówi do koleżanki : - Słuchaj, byłam w salonie piękności. - I co? Zamknięte było? ;DDDDD Pozdrawiam serdecznie!!!
2012-01-20 20:46:54
Blondynki grają w karty. Nagle jedna rzuca asa na stół i krzyczy: - Szach - mat! - No co Ty Kaśka - mówi druga - przecież nie gramy w ping - ponga!
2012-01-20 20:43:25
Jasio pyta taty: co to jest polityka? Tato zaskoczony pytaniem po chwili zastanowienia: polityka to taki złożony mechanizm, jak w naszej rodzinie. Mama to rząd, bo to ona podejmuje wszystkie decyzje. Ja to kapitalizm, bo zarabiam na nasz dom. Dziadek to związki zawodowe, nic nie robi a dużo gada. Nasza pokojówka to siła robocza. Ty jesteś jak społeczeństwo, a Twój młodszy braciszek to nasza przyszłość. Czy już wiesz co to jest polityka? Jasio: Wiesz tato muszę to przemyśleć, jutro ci powiem. (w między czasie) W nocy Jasia budzi płacz młodszego braciszka >> pielucha pełna. Nie mogąc uspokoić brata idzie do rodziców do pokoju. Mama mocno śpi i nie reaguje na wołanie dziecka. Jasio idzie do pokoju obok, a tam toto z pokojówką zażywa przyjemności, a temu wszystkiemu z za okna przygląda się dziadek. Zrezygnowany Jasio wrócił do pokoju i poszedł spać. Przy śniadaniu tato pyta: Jasiu wiesz już co to jest polityka? Jasio: Tak tato. Kapitalizm wykorzystuje siłę roboczą, gdy rząd śpi, a związki zawodowe się temu wszystkiemu przyglądają. Nikt nie słucha społeczeństwa, a nasza przyszłość leży w gównie.
2012-01-20 20:00:28
W aptece pacjent otrzymał pudełko z lekarstwami. Pyta panią magister: - Przepraszam, jak to się otwiera? - Wszystkie informacje są w środku - odpowiada aptekarka.
2012-01-20 19:59:01
Jasiu za karę miał w domu napisać 100 razy: "Nie będę mówił nauczycielce na Ty". W poniedziałek Jasiu przynosi kartkę nauczycielce, a ta zdziwiona pyta: - Jasiu, ale dlaczego napisałeś to aż 200 razy? - Żeby zrobić Ci przyjemność.
2012-01-20 19:45:33
- Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą...
2012-01-20 19:31:17
Policjanci zatrzymują kierowcę: - Panie kierowco, poprosimy dokumenty. Kierowca podaje dokumenty policjantowi. Policjant sprawdza: - W porządku. To jeszcze pan dmuchnie w alkomat. Kierowca dmucha, alkomat pokazuje 0.0 - 0.0? Chyba się zepsuł - mówi jeden z policjantów - Jak to się zepsuł? Dawaj! Drugi policjant dmucha w alkomat: - No i o co ci chodzi?! 2.5! W porządku jest!
2012-01-20 19:29:26
- Zosiu, co tak długo robisz w kuchni? - Wpadła mi kostka lodu do wrzątku i nie mogę jej znaleźć.
2012-01-20 19:19:46
Blondynka miała stłuczkę samochodową. Wychodzi facet z auta i prosi blondynkę żeby też wysiadła. Facet mega pod denerowowany maluje kółko kredą na jezdni i mówi do blondynki: - Stań w tym kółku, i do póki Ci nie powiem nie możesz z niego wyjść. No i blondynka stoi w tym kółku a w tym czasie, facet bierze młotek i zaczyna tłuc w jej aucie lusterka i przednie światła. Odwraca się, patrzy, a blondynka zaczyna się śmiać. Zdezorientowany facet wkurzył się jeszcze bardziej, i zaczyna tłuc blondynce szyby w aucie. Po chwili odwraca się, patrzy, a blondynka znowu się śmieje. Facet już nie wytrzymał, wkurwiony do ostateczności zaczyna niszczyć blondynce cale auto. Skończył swoją dewastacje, odwraca się a ona dalej się śmieje. Facet nie wytrzymał i pyta: - I z czego się tak cieszysz, przecież całe auto Ci rozwaliłem?! - Bo jak nie patrzałeś, to ja z kółka wychodziłam.
2012-01-20 19:16:36
Jasio wchodzi do łazienki gdy mama sie kąpie i pyta: mamo co ty masz tam pomiedzy nogami? Mama na to: szczoteczke... Jasio mówi: A tato ma lepsza bo na patyku... Mama: A skąd wiesz? Jasio: Bo widziałem ja wczoraj sąsiadce zęby czyścił...
2012-01-20 19:11:41
Dzwoni blondynka z płaczem do koleżanki: - Ja się zabiję! Zmarła mi matka! Nie chce mi się żyć! Koleżanka tłumaczy jej, że to jeszcze nie koniec świata, że ma jeszcze innych bliskich. Blondynka trochę się uspokoiła i odłożyła słuchawkę. Dzwoni za pół godziny: - Teraz to już na pewno popełnię samobójstwo! Rozmawiałam z moim bratem, jemu też umarła matka!
2012-01-20 19:02:38
Jasio pyta tatę: - Tatusiu, czemu babcia się tak trzęsie? - Nie gadaj tyle, szczeniaku, tylko zwiększaj napięcie!!!
2012-01-20 18:58:28
Rozmowa byłych małżonków: - Już nigdy nie znajdziesz takiego jak ja! - I właśnie o to mi chodzi...
2012-01-20 18:47:11
Przychodzi lekarz do pacjenta i mówi: -Wszystko jest dobrze, operacja się udała. Tylko nie rozumiem dlaczego przed operacją bił pan, kopał i wyzywał pielęgniarki. A pacjent na to: -Panie, ja tu miałem tylko okna umyć.
2012-01-20 18:38:07
Jasiu pyta się w podstawówce Małgosi: - Mogę ci zrobić bobaska? Gosia odpowiada - Może w gimnazjum. Jasiu pyta o to samo. A Gosia odpowiada: - Może w liceum W liceum Jasiu pyta: - Gosia, mogę ci zrobić bobaska? A Małgosia: - Teraz tak. Jasiu chwyta za policzki Gosi i mówi: - Ty mój malutki bobasku:D :D
2012-01-20 18:18:52
Otwiera facet szafę, patrzy a tam spodnie z mody wychodzą...
2012-01-20 18:16:17
- Mamo czy to prawda, że Pan Bóg nas karmi? - Oczywiście! -I że dzieci przynosi bocian? -Tak. -I że prezenty rozdaje Mikołaj? - No tak. - To po co nam w domu tatuś?
2012-01-20 18:05:42
Idą 2 mrówki przez pustynię. Jedna zdyszana mówi: - już nie czuje nóg:( druga- Ty! to powąchaj moje!
2012-01-20 18:03:46
Przychodzi blondynka do baru i mowi poprosze wode mineralna bez soku.Barman pyta ale bez jakiego soku ? a Blondynka hmm no moze byc bez wisniowego.
2012-01-20 18:01:35
Dwóch wędrowców udało się na przechadzkę po lesie ... zmęczeni postanowili poszukać schronienia ... Udali się więc do domku w którym mieszkał baca .Baca z chęcią przenocował wędrowców ale miał tylko jedno łóżko więc położył się pośrodku a mężczyzni spali po obu bokach łóżka. Rano jeden mężczyzna się budzi i mowi do drugiego .. ale mnie boli penis.. drugi mowi .. mnie też strasznie boli .. na to baca wstaje i mowi .. nie uwierzycie jaki miałem sen śniło mi się że gonił mnie yeti jechałem na nartach i ja ciach tymi kijaszkami i szybko mu uciekłem :D xD
2016-11-09 03:15:21
muszę przyznać, że zgadzam się z Tobą
2012-01-20 17:57:16
Na lekcji fizyki nauczyciel pyta Jasia: - Co to jest półprzewodnik? - To człowiek, który oprowadza wycieczki na pół etatu.
2012-01-20 17:54:12
Czemu blondynka stoi pod drzewem? Bo czeka na autograf od kory :)
2012-01-20 17:45:58
Przychodzi para do knajpki i zostawia płaszcze w szatni. Szatniarz pyta: - Na jeden numerek? - Nie, na kawę. - odpowiada facet.
2012-01-20 17:30:38
Jasiu za karę miał w domu napisać 100 razy: "Nie będę mówił nauczycielce na Ty". W poniedziałek Jasiu przynosi kartkę nauczycielce, a ta zdziwiona pyta: - Jasiu, ale dlaczego napisałeś to aż 200 razy? - Żeby zrobić Ci przyjemność.
2012-01-20 17:24:18
Jasiu do taty : - Tatoo , jeśli dasz mi dychę to powiem ci co mówi listonosz do mamy jak jesteś w pracy . ;-d Tata daje Jasiowi dychę i mówi : - No .. ? I co mówi ? - Dzień Dobry , poczta dla pani :D. Zawsze mnie rozbawia:D
2012-01-20 17:18:39
Ja mam dwa które lubię albo raczej, które obecnie pamiętam, bo mam raczej słabą pamięć do żartów :P Rozmowa żony z mężem: - Piszą, że woda podrożała... - O, wreszcie i abstynentom się do dupy dobrali! Moja mama nie znosi tego, ale mi się podoba :D Młody chłopak mówi do ojca swojej dziewczyny: - Wiem, że to tylko zwykła formalność, ale chciałbym prosić o rękę pańskiej córki. - Kto ci kurde powiedział, że to jest tylko zwykła formalność? - Ginekolog.
2012-01-20 17:11:26
Jak blondynka robi marmoladę? obiera pączki
2012-01-20 17:08:44
Przychodzi klient do baru wypija piwo i ciągle powtarza do siebie: -tego nie da się wytłumaczyć! tego nie da się wytłumaczyć! Na to barman: - Panie jak to nie da się wytłumaczyć! Niech mi Pan powie może razem rozwiążemy ten problem. A więc klient mówi: - Mam 10 krów. Dzisiaj doje je z rana i pach! na 10tej padła mi dojarka. No to chcąc nie chcąc, trzeba wydoić ją ręcznie. A więc doję ją...doję, a ona mi pach! nogą wiadro z mlekiem przewróciła, wkurzony biorę kawałek sznurka i przywiązuję nogę do klaty z prawej strony. I dalej doję...doję… a ona mi znowu ciach! drugą nogą wiadro przewróciła! No to ja biorę znów kawałek sznurka i przywiązuję z drugiej strony do klaty, no i dalej doję ją... A ona mi ogonem ciach! i wiadro z mlekiem przewróciła. Myślę sobie: O ty FRANCO! tak nie będzie!, biorę stołek staję na nim, biorę ogon...myślę gdzie tu przymocować...patrzę do góry a tam biegnie rurka. Ale myślę sobie: nie mam sznurka, zamiast niego wyciągam pasek ze spodni i próbuję umocować, na to żona wchodzi a mi spodnie w dół! TEGO NIE DA SIĘ WYTŁUMACZYĆ!
2012-01-20 17:04:12
Mąż wraca wieczorem pijany do domu, zdenerwowana żona pyta go: - Gdzie byłeś?! - Z kolegami.- odpowiada mąż i kładzie się spać. Sytuacja ta powtarza się przez kilka następnych dni. Żona na skraju cierpliwości wpada na pomysł i kupuje prezerwatywy. Gdy mąż znów wraca pijany żona się go pyta: - Gdzie byłeś?! - Z kolegami.- odpowiada mąż i kładzie się spać. A żona wkłada nu prezerwatywę w tyłek. Kolejnego dna mąż prosto po pracy wraca do domu i cały wieczór spędza przed telewizorem. Żona się go pyta: - Kochanie dlaczego dziś nie wyszedłeś z kolegami? - Ja już nie mam kolegów- mówi mąż Taki kawał usłyszany od Panów hydraulików :)
2012-01-20 17:01:05
Przed wystawą eleganckiego butiku stoi kobieta i ogląda buty. Podchodzi do niej mężczyzna i mówi: - Kupię pani te buty, jeśli się pani ze mną prześpi. Kobieta pomyślała chwilę i mówi: - No dobrze, ale muszę pana ostrzec, że ja nie lubię seksu. Poszli do niego. Kobieta położyła się bez ruchu na łóżku, zostawiając sobie na nogach nowe buty i przez cały czas leży jak kłoda. Gdy facet miał już kończyć, ona zadarła do góry nogi i krzyczy: - O, taaaak! Jeeest! Super!!! Facet zdziwiony: - Myślałem, że pani nie lubi seksu. - Nie lubię, ale strasznie się cieszę na te nowe buty! ;)
2012-01-20 16:57:25
Środek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce iść do domu. Nogi odmawiają mu jednak posłuszeństwa. Pod barem stoi jedna taksówka, więc facet sprawdza swój portfel i wylicza, że ma 15 zł. Podchodzi do taksówkarza i pyta: - Panie ile za kurs na Sienkiewicza? - O tej porze to 20. - A za 15 nie da rady? - Za 15 nie opłaca mi się silnika odpalać. - Panie niech Pan się zlituje, późno jest, zimno, ja jestem wcięty, do domu daleko. - Facet spadaj i nie zawracaj mi głowy. Więc nie było wyjścia facet poszedł na pieszo do domu. Następnego dnia idzie ten sam facet ulicą i widzi długą kolejkę taksówek a na samym końcu kolejki stoi ten niemiły taksówkarz. Facet podchodzi więc do pierwszej taksówki i mówi: - Ile za kurs na Sienkiewicza? - 20 zł. - mówi taksiarz. - Ja dam panu 50 zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda. - Spadaj zboku bo zaraz ci dowalę. Facet podchodzi do 2 taksówki: Ile za kurs na Sienkiewicza? - 20 zł - mówi taksiarz. - Ja dam panu 50 zł za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda. - Spadaj zboku bo nie ręczę za siebie. Facet podchodził do każdej taksówki i sytuacja powtarzała się. Podchodzi do ostatniej taksówki - tej spod baru - i mówi do kierowcy: - Ile za kurs na Sienkiewicza? - 20 zł - mówi taksówkarz. - Ja dam panu 50 zł za kurs ale pod warunkiem że ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich kolegów taksówkarzy. Super rozdanie! 24.01 mam imieniny i miałabym cudowny prezent :D
2012-01-20 16:55:23
Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem. Słychać głośniejsze łup łup łup. - Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona. No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem: - Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć? - Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło. - No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!? - Ale kochanie, on był pijany! - Nieważne, potrzebuje pomocy. No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol. Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, wiec woła: - Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć? Z ciemności dochodzi głos: - Taaaa... Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy: - Gdzie pan jest? - W ogrodzie, na huśtawce... :):):)
2012-01-20 16:38:47
"Wczoraj wybrałam się na imprezę z moimi koleżankami. Powiedziałam mojemu mężowi, ze wrócę o północy. 'Obiecuje ci kochanie, nie wrócę ani minuty później'- powiedziałam i wybyłam. Ale impreza była cudowna! Było tak fajnie, że zapomniałam o godzinie.. Kiedy wróciłam do domu była 3 nad ranem. Wchodzę do domu, po cichutku otwierając drzwi, a tu słyszę tą wściekłą kukułkę w zegarze jak zakukała 3 razy. Kiedy się zorientowałam, ze mój maż się obudzi przy tym kukaniu, dokończyłam sama kukać jeszcze 9 razy... Byłam z siebie bardzo dumna i zadowolona, że chociaż pijana w cztery dupy, nagle taki dobry pomysł przyszedł mi do głowy ... Szybciutko położyłam się do lóżka, myśląc jaka to ja jestem inteligenta! Ha. Rano, podczas śniadania, maż zapytał o której wróciłam z imprezy, więc mu powiedziałam, ze o samiutkiej północy, tak jak mu obiecałam. Mój maż, po chwili, spojrzał na mnie serio, mówiąc: 'Wiesz, musimy zmienić ten nasz zegar z kukułką" Zbladłam ze strachu, ale pytam pokornym głosem: "Taaaak A dlaczego, kochanie?" A on na to: "Widzisz, dziś w nocy, kukułka zakukała 3 razy, potem krzyknęła 'O kurwa!' znów zakukała 4 razy, zwymiotowała w korytarzu, zakukała jeszcze 3 razy i padła na podłogę ze śmiechu. Kuknęła jeszcze raz, nastąpnęła na kota i rozwaliła stolik w salonie. A potem, powaliła się koło mnie i kukając ostatni raz - puściła se głośnego bąka i szybko zaczęła chrapać"
2012-01-20 16:35:53
Córeczka pyta mamę ? - Co to jest impotencja? - Hmm... widzisz... to jest tak, jakbyś chciała grać ugotowanym makaronem w bierki. Taki krótki ale mnie zawsze rozbawia w pochmurne dni:)
2012-01-20 16:32:44
Przychodzi mąż pijany do domu i kładzie się do łóżka obok żony i woła: - Hela dawaj miskę będę rzygał Żona nic. - Hela dawaj miskę bo będzie niedobrze. Żona nadal leży. - Hela dawaj miskę będę rzygał. Hela idzie po miskę do kuchni. Nagle mąż woła z pokoju: - Hela zmiana planów, nasrałem w gacie.
2012-01-20 16:29:23
W małżeństwie Henia i Danusi od lat wiało chłodem, spali sobie w swoim pokoiku, każdy w swoim łóżeczku ze swoją nocną lampeczką.. pewnej nocy,Danusię budzą jakieś dziwne hałasy... a to Heniek spaceruje wokół swojego łóżeczka. Danusia mówi do Henia: Henio kochanie co się dzieje? co tak chodzisz w tą i z powrotem, co tak chodzisz Heniu? Henio się nie odzywa i chodzi coraz szybciej i szybciej... Henio co tak chodzisz? No widzisz Danusiu tak mi jakoś dziwnie dzisiaj ,obudziłem się i tak mi jakoś strasznie dziwnie,jak kiedyś, jakoś mi tak ciepło i zimno na raz co to może być tak mi się jakoś Ciebie chce czy coś, nie wiem co się ze mną dzieje... Danusia odpowiada: to chodź Heńku, chodź tu do mojego łóżeczka może coś na to zaradzimy kiedyś było fajnie to może i teraz będzie... a Henio krąży i krąży... i nie przychodzi do Danusi: no chodź Henio słyszy znowu... a w końcu mówi : wiesz co, nieeee to ja jednak spróbuję to rozchodzić!!! Innej nocy Danusię znów budzą jakieś hałasy pod kołdrą Henia, więc mówi: Henio co Ty tam tak trzesz ten naskórek? Ojjj Danusiu znowu mi tak jakoś dziwnie: ciepło-zimno, zimno-ciepło tak jak kiedyś, tak jakby mi się chce do Ciebie, nie wiem co się ze mną dzieje.. No to chodź Heniu, chodź pomogę Ci, chodź tu do mnie... No dobrze idę ,już idę... Idziesz Henio, co tak długo idziesz??? Henio! Na to Henio: Ojej, nie wytrzymał transportu!!!!!!! :):):) ps. i tak na koniec apropos autorki posta :D : co oznacza czarny kolor przy skórze, na głowie blondynki? -mózg się jeszcze broni!!!
2012-01-20 16:13:40
Pani pyta Jasia ; Jasiu gdzie leży Krym ? Jasiu odpowiada; Na ciostku.
2012-01-20 16:09:28
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi: - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać. Pozdrawiam;)
2012-01-20 16:09:08
Zderzyły się dwa auta.Z jednego wychodzą pedały,a z drugiego dresy i jeden z dresów mówi -Panowie ,panowie.Dogadajmy się. -Mieczysław dzwoń na policję.-stwierdził jeden z pedałków -No ale panowie.To nasza wina za wszystko zapłacimy. -Dzwoń na policję.-pedałek ciągnął dalej. -Ale panowie no.To sie wyklepie tu polakieruje. -Kotku dzwoń na policję.-pedałek dalej trzyma się swojej kwestii-A chuj wam w dupe!-krzyknął dres i chce odchodzić,a pedałek na to -Mieczysław zaczekaj.Panowie chcą negocjować!
2012-01-20 16:08:38
Do wróżki przychodzi młoda kobieta - puka puk puk puk wróżka: - kto tam?? kobieta: - A co to za wróżka jak pyta się kto tam??!! :)
2012-01-20 16:08:32
Jakie jest podobieństwo między misiem koala, a niedowidzącym ginekologiem? Obaj mają wilgotny nosek...
2012-01-20 16:06:18
Ja mam taki typowo "polski". Co prawda nie związany z wizażem, ale naprawdę bardzo dobry, krótki i na czasie;) - Z kim spotkają się Polacy w II rundzie MŚ? - Z kibicami na Okęciu!:)
2012-01-20 16:00:40
Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły? Karolcia: - Ludzi. Bardzo dobrze - mówi pani. Adaś: - Samochody. Bardzo dobrze - mówi pani. - Jasiu, a ty co widziałeś? Jasiu wstaje i mówi: - Krzyż, drzewa, płoty... - A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka. - Przeżegnałem się. - A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo. Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę: - Ma pani męża? - Mam. - To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało. :)
2012-01-20 15:58:08
Sierzant mowi do zolnierzy: -Kto chce pojechac na wykopki ziemniakow na polu siostry pana generala? Zglosilo sie dwoch. -Dobra...Pozosttali ida tam na piechote!
2012-01-20 15:57:02
Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział: - Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu. Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział: - Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść! Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział: - Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało. - Ten suk..syn użył monet!!!
2012-01-20 15:49:27
Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie: -Mam już dość, idę do domu. Próbuje wstać, ale upada. Myśli: -Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy. Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli: -Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję. Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie obudzić żony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami: -Piłeś?! -Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?! -Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki. :))
2012-01-20 15:48:25
FRAGMENTY Z RAPORTÓW POLICYJNYCH 1. Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugę 2. Dochodzenie było utrudnione, bo świnia została zjedzona. 3. Podejrzany zrobił dużą i małą potrzebę wewnątrz spodni celem uniknięcia odpowiedzialności 4. Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medyczno-seksualnej. 5. Pokropek nie odniósł skutku, denat był nadal martwy 6. Na drodze leżał pies, obok niego prawdopodobnie właściciel też denat 7. W trakcie interwencji zostałem uderzony miękkim gównem. 8, Przy nietrzeźwej znaleziono trzeźwe niemowlę. 9. Po oględzinach stwierdzono, ze worek był pusty ponieważ był dziurawy. 10. Poszkodowana została kopnięta w siedzącą część ciała. 11. Podejrzany nie przyznaje się do winy z powodów osobistych i światopoglądowych. 12. Poszkodowany został odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym zakładzie pogrzebowym. 13. W gwałcie brały udział gromnica wraz z butelką, 14. Podkreślam ponownie. że patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób skutecznie ująć i zatrzymać uciekającego samochodu 15. Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił. 16 Patrolując ulice zauważyłem spokój. 17. Właściciel bił konia aż do zdechnięcia. 18. W miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało oznaki życia w postaci przekleństw, a trzeci był całkiem nieżywy. 19. W lesie zastaliśmy drzewa, krzaki oraz towary niewiadomego pochodzenia. 20. Była gwałcona doustnie i doodbytniczo, prawdopodobnie pedał był gej. 21. Był to pies marki wilczur 22, Rozpytywany nie widział poszukiwanej, ani niczego, bo był niewidomy. 23. Pies powąchał ślad i rzygał jak kot. 24. Decyzją prokuratora zwłoki konia wydano rodzinie 25. Sklepowa znajomym dawała od tyłu
2012-01-20 15:48:12
Idzie murzyn przez pustynię i spotyka wróżkę, która mówi: - Ja napijesz się tej wody to staniesz się biały. - Super I wypił wodę. Wraca do wioski, i idzie do ojca: - Ojcze, ojcze jestem biały! - Synek nie mam czasu idź do mamy. Idzie do mamy: - Mamo, mamo jestem biały! - Synku nie mam czasu pogadaj z siostrą. Idzie do siostry: - Siostro, siostro jestem biały! - Nie mam teraz czasu, idź sobie. Zdenerwowany murzyn mówi: Ku**a pół godziny jestem biały i już wkur**ają mnie te czarnuchy!
2012-01-20 15:47:57
Grupa turystów zwiedza ruiny średniowiecznego zamku. Mały chłopiec przypatruje się resztkom murów i mówi do ojca: To chyba tutaj mama uczyła się prowadzić samochód! :)
2012-01-20 15:44:39
Trzech studentów siedzi w pokoju i opowiada o sylwestrze. Pierwszy mówi: - No, ja to bylem na Hawajach, słoneczko grzało, dziewczyny w bikini - fajnie było. Na to drugi: - Ja byłem w Austrii, fajerwerki, dziewczyny z zimna się przytulały. - A ty gdzie byłeś? - pytają trzeciego. - A ja siedziałem z wami w pokoju, tylko nie paliłem tego gówna.
2012-01-20 15:43:05
W aptece stoi nieśmiały młody chłopak. Gdy wszyscy klienci wyszli, aptekarz pyta: - Co, pewnie pierwsza randka ? - Gorzej - odpowiada chłopak. - Pierwsza wizyta u mojej dziewczyny. - Rozumiem - mówi aptekarz. - Masz tu kondoma. Chłopak ucieszony ale mówi. - Panie, daj pan dwa... Jej mama podobno też fajna du*a. Po wizycie dziewczyna mówi do chłopaka: - Gdybym wiedziała, że ty taki niewychowany... że cały wieczór nic nie powiesz, tylko będziesz się gapił w podłogę, nigdy nie zaprosiłabym cię. - A gdybym ja wiedział, że twój ojciec jest aptekarzem, też bym nigdy do was nie przyszedł.
2012-01-20 15:41:13
Jechała zakonnica tramwajem i usłyszała 3 słowa H*j, Ci*a, i K*rwa i pyta się ksiedza co to znaczy. Ksiądz na to H*je to są wszyscy ludzie C*pa to czoła a k*rwą jesteś Ty. Na drugi dzień zakonnica jedzie w upalny dzien tramwajem i mów ale mi się c*pa spociła co się h*je patrzycie k*rwy nie widzieliście?
2012-01-20 15:41:05
Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi: - Tu siostra Małgorzata! Popełniono straszny błąd! - wyjaśniła całą sytuację i uzyskała obietnicę, że pomyłka szybko zostanie naprawiona. Niestety, Święty Piotr w natłoku obowiązków najwyraźniej o niej zapomniał. Następnego dnia siostra Małgorzata znów dzwoni: - Proszę, zabierzcie mnie stąd natychmiast! Na dzisiejszy wieczór zaplanowana jest orgia! Obecność obowiązkowa... Święty Piotr przejął się losem siostry Małgorzaty i obiecał jak najszybciej sprawę załatwić. Niestety, zapomniał i tym razem. Przypomniał sobie dopiero nazajutrz, gdy usłyszał dzwonek telefonu. Z drżącym sercem podnosi słuchawkę i słyszy: - Cześć Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie głowy...
2012-01-20 15:40:39
On: czemu ciągle oglądasz tą kuchnie.tv? i tak od tego lepiej nie gotujesz! Ona: to po co Ty pornole ogladasz?
2012-01-20 15:37:17
Córka Kowalskich dostała od cioci prezent - walizeczkę z zestawem do makijażu. Ojciec popatrzył i powiedział: - O narzędzia wędkarskie. Na to córka razem z matką oburzone: - Przecież to tusze do rzęs cień do powiek lakier do paznokci... - No przecież mówię że zestaw wędkarski...Same przynęty.
2012-01-20 15:37:01
Nowości rolnicze. Strasząc strusia co 25 centymetrów można sobie znakomicie ułatwić sadzenie ziemniaków...
2012-01-20 15:35:04
Jasio widzi jak jego mama maluje się kosmetykami. Jasio się pyta: - A po co to robisz? - By ładnie wyglądać - A kiedy to zacznie działać?
2012-01-20 15:34:27
Siedzą dwie samotne dziewczyny w barze, ogólnie jest Ok, ale chłopa by się zdało. - Znasz jakiś facetów? - Pewnie - To dzwonimy do 32-óch - A po co nam tylu? - Po pierwsze: połowa nie przyjdzie - Ale, po co nam 16-tu? - Po drugie: połowa się napije. - Ośmiu to też dużo. - Po trzecie: połowa jak zwykle nie będzie mogła. - A czterech? - A co, nie chcesz dwa razy...??
2012-01-20 15:33:51
Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża: - Kotku, na ile lat wyglądam? - Patrząc na twoją cerę dałbym ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy - 23... - Kochany jesteś! - Poczekaj jeszcze nie skończyłem dodawać...
2012-01-20 15:32:15
Jasiu pieści Małgosie, wkłada rączkę pod spódniczkę i czuje że jakoś tam mokro i ślisko i mówi: Cooo okresik? Nie biegunka :) :) :)
2012-01-20 15:30:23
Siedmiolatka powiedziała rodzicom, że Jasiu pocałował ją dziś w obecności całej klasy. - Jak to się mogło stać? - zdziwiła się matka. - To nie było proste - przyznała młoda dama - ale trzy koleżanki pomogły mi go złapać i przytrzymać. te dzieciaczki :D
2012-01-20 15:30:18
Ojciec od pewnego momentu podejrzewał syna o ćpanie. Pewnej nocy syn wraca późno do domu i szybko kładzie się spać. Ociec wstaje i wali mu rentgena po kieszeniach i… znajduje woreczek z białym proszkiem. Bierze to i idzie do łazienki. Trzaska jedną kreskę i… pojaśniało, pociemniało i nic. Hmm… trzasnął na druga dziurę i… pojaśniało, pociemniało i nic. Pomału zaczyna się irytować, ale wali po raz kolejny. Znów ? pojaśniało, pociemniało i nic. Nagle słyszy walenie do drzwi łazienki i głos żony: - Stefek co ty robisz?! Odpowiada: - Kąpie się! Żona: - Ku*wa trzy dni ?!?!
2012-01-20 15:29:34
Do miasta przyjechał kowboj i wszedł do saloonu na drinka. Niestety, miejscowi mieli brzydki zwyczaj ograbiania przyjezdnych. Kiedy skończył swojego drinka, zauważył że zniknął jego koń. Wrócił do baru, rzucił broń do góry, złapał nad głową bez patrzenia i strzelił w sufit: - Który z was, popaprańców, ukradł mi konia? - krzyknął z zaskakującą siłą. Nikt nie odpowiedział. - Dobra, teraz zamówię kolejne piwo i jeśli mój koń się nie pojawi z powrotem, zanim je skończę, będę musiał zrobić to, co zrobiłem w Teksasie! A nie chcę robić tego, co zrobiłem w Teksasie!!! Kilku miejscowych poruszyło się niespokojnie. Kowboj, jak powiedział, tak zrobił - zamówił kolejne piwo, wypił je, wyszedł przed lokal, a jego koń stał na postoju. Osiodłał go i zamierzał odjechać, kiedy na werandzie pojawił się barman i zapytał: - Powiedz stary, zanim odjedziesz... Co się stało w Teksasie? Kowboj odwrócił się i powiedział: - Musiałem wracać pieszo.
2012-01-20 15:23:33
Przychodzi facet do pracy pobity, podrapany itd. Kumpel go pyta: - Kto ci to zrobił? - Żona... - Żona? Za co!? - Powiedziałem do niej "ty". - I za to cię pobiła? A jak dokładnie powiedziałeś? - Ona mówi do mnie "Już się nie kochaliśmy ze dwa lata..." A ja do niej: "Chyba ty" :)
2012-01-20 15:21:33
Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża: - Kotku, na ile lat wyglądam? - Patrząc na twoją cerę dałbym ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy - 23... - Kochany jesteś! - Poczekaj jeszcze nie skończyłem dodawać...
2012-01-20 15:20:41
Wchodzi kogut do łazienki, a tam wszystkie kurki zakręcone... hahaha :D
2012-01-20 15:20:17
Facet budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj. Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja kochająca żona". Facet pyta syna: - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami albo pierścionkiem? Syn na to: - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka chcąc cię rozebrać ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty!"
2012-01-20 15:20:03
Akcja dzieje się w szpitalu psychiatrycznym. Pacjenci przechodzą okresowe badania, które mają stwierdzić kto może zostać zwolniony do domu. Komisja zadaje każdemu pytanie, które ma stwierdzić czy dany pacjent jest gotowy. Do gabinetu wchodzi pierwszy pacjent. - pytanie brzmi : ile jest 2+2? - pacjent odpowiada : piątek - niestety nie udało się wchodzi drugi pacjent, pytanie pozostaje to samo: - ile jest 2+2? - trzynastego - no niestety nie udało się do gabinetu wchodzi ostatni pacjent. komisja oczywiście znów zadaje pytanie - ile jest 2+2? pacjent odpowiada - no oczywiście, że 4. komisja zadowolona podpisuje dokumenty wypisujące pacjenta ze szpitala. jednak korci ich zadanie pytania - skąd pacjent to wie? a pacjent na to : - no jak to? podzieliłem piątek przez trzynastego :D jako studentka dodam jeszcze jeden: Dzień przed egzaminem kilkoro studentów dało sobie nieźle w gardło. Następnego dnia, na salę egzaminacyjną wchodzi dwóch studentów, ledwie się na nogach trzymają i bełkotliwym głosem się pytają: - Panie profesorze, czy będzie pan egzaminował pijanego? Na to profesor: - Nie, nie mogę. - Ale panie profesorze, bardzo pana prosimy. - Powiedziałem nie i koniec. - Niech pan profesor da szansę! - No dobrze - zgodził się w końcu profesor. Na to studenci odwrócili się do drzwi i krzyczą: - Chłopaki! Wnieście Zbyszka. ^^ marzą mi się te pędzle ahhhh:) pozdrawiam -Marta
2012-01-20 15:19:13
- Kochanie co mi kupiłeś na Gwiazdkę? - Wyjrzyj przez okno. Widzisz tego czarnego Mercedesa? - Nooo!! Widzę! WIDZĘ! - No to rajstopy w tym kolorze Ci kupiłem.... :)
2012-01-20 15:14:39
Pewna otyła kobieta postanowiła, że zacznie się odchudzać. W tym celu zaczęła brać tabletki odchudzające. Po jakimś czasie zauważywszy brak efektów poszła z tym problemem do lekarza: - Panie doktorze, biorę tabletki odchudzające i nie chudnę - A ile tych tabletek pani bierze? - Ile, ile.. Aż się najem!
2012-01-20 15:13:56
Idzie mrówka ze słoniem przez drewniany most. Mrówka mówi do słonia - Ale tupiemy, nie?
2012-01-20 15:11:58
Pewnego dnia przychodzi mąż z pracy, a kran w domu cieknie. Żona pyta: - Może byś naprawił kran? Mąż mówi: - A co ja, hydraulik? Na drugi dzień ogródek jest nieskopany. Żona znowu pyta: - Może byś skopał ogródek? - A co ja, ogrodnik? Na trzeci dzień mąż przychodzi, a krany nie ciekną i ogródek jest skopany. Mąż pyta żony: - Kto wszystko zrobił? A żona: - Sąsiad powiedział, że zrobi to wszystko za Ciebie, jeśli upiekę mu jakieś pyszne ciasto, albo się z nim prześpię. - No i co mu upiekłaś? A żona: - A co ja, cukiernik?
2012-01-20 15:11:14
Wchodzi babcia do autobusu i pyta kierowcę: - Synku chcesz orzeszka? - Poproszę. Na drugi dzień to samo, kierowca dostał orzeszka, ale mówi do babci: - To niech pani też zje. - Chłopcze, ja już nie mam zębów. Trzeci dzień znowu: - Synku chcesz orzeszka? Kierowca zaciekawiony pyta: - Babciu, a skąd masz takie dobre orzeszki? - Z Toffifee...
2012-01-20 15:07:17
Ciemna noc. Idzie sobie dziewczyna przez park i spotyka 3 kolesi. - Macie fajki? - Mamy. - A dacie? - Jak każdemu zrobisz laskę. - No dobra. I zrobiła każdemu. Dostała fajkę, ale się pyta: - A macie ogień? - Jasne. Koleś zapala zapalniczkę i krzyczy: - Zosia?! - Tatuś? - Ty palisz?!
2012-01-20 18:11:32
Blondynka przychodzi do lekarza i mówi: - proszę pana, jestem w 3 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby. Lekarz: - a jadła pani owoce? - nie, a trzeba? - tak trzeza Za 3 miesiące blondynka znów przychodzi i mówi: - proszę pana jestem w 6 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby. - a jadła pani mandarynki? - nie, a trzeba? - oczywiście, że trzeba. Przed porodem znów to samo: - proszę pana jestem w 9 miesiącu ciąży a brzuszek nie jest gruby. - a robiła pani sex z mężem? - nie, a trzeba?
2012-01-21 10:22:58
1.W aptece pacjent otrzymał pudełko z lekarstwami. Pyta panią magister: - Przepraszam, jak to się otwiera? - Wszystkie informacje są w środku - odpowiada aptekarka. 2.Jasiu za karę miał w domu napisać 100 razy: "Nie będę mówił nauczycielce na Ty". W poniedziałek Jasiu przynosi kartkę nauczycielce, a ta zdziwiona pyta: - Jasiu, ale dlaczego napisałeś to aż 200 razy? - Żeby zrobić Ci przyjemność. 3.Facet mówi do sąsiada: - Byłem z teściową w zoo. - I jak było? - pyta sąsiad. - Nie przyjęli jej. 4.Jasiu został sam w domu i koledzy przyszli po niego, aby wyszedł pograć w piłkę. Jasiu nie chcąc, aby mama jak wróci stała pod drzwiami, napisał na kartce i wywiesił na drzwiach napis: - Wyszedłem pograć w piłkę, klucz jest pod wycieraczką. 5.Kowalski zachęca żonę: - Poszłabyś do fryzjera i pomalowałabyś sobie włosy na rudo. - Na rudo? A po co? - Słyszałem, że rude kobiety mają większy temperament.