English version of Ladymakeup will start soon!
(Leave your email so we can notify you)

strobing

  • 2015-08-26, o 20:20
  • 34
  • 4 369
  • 22
  • 32

strobing

stosowałyście tę technikę? co o niej sądzicie?

Re: strobing

Nie stosowałam tej techniki ponieważ mam skórę tłustą i nie koniecznie modelowanie sporą ilością rozświetlacza mi służy. Zostaję przy tradycyjnym modelowaniu matowymi produktami.

 

Re: strobing

Nie miałam pojęcia co to jest ale wygooglowałam i wiem :) ja jeszcze nie próbowałam tej techniki ale jeśli ktoś używał to jestem ciekawa co sądzicie o niej ;)

Re: strobing

Ja od dawna stosuję rozświetlanie tych partii twarzy, które "łapią" świato. Dlatego też nie przywiązuję wagi do jakiegoś tam nazewnictwa. Jakiś czas temu było na topie konturowanie, teraz się rozświetlamy. Także jestem za rozświetlaniem jak najbardziej, ważne by nie robić tego przesadnie, bo przecież nie chcemy się świecić jak choinka w grudniu. Delikatna, świetlista cera to jest to. 

Re: strobing

Dla mnie zdecydowanie za dużo błysku, nie podoba mi się taki efekt. Po kilku godzinach moja skóra zaczyna się naturalnie świecić, więc już w ogóle wyglądałabym jak bombka choinkowa. Według mnie strobing nie ma nic wspólnego z naturalnym, promiennym wyglądam jaki uzyskuje się poprzez nałożenie rozświetlacza tylko odrobinę na kości policzkowe.

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: strobing

W stanach to podobno bardzo popularna metoda. Fajnie odmładza twarz ;)

Re: strobing

Ja jej nigdy nie stosowałam, ale słyszałam o niej. Nie jestem do niej do końca przekonana, ale może fakycznie daje ciekawy efekt.

Re: strobing

Ja zawsze stosuję rozświetlanie i na sobie i na klientkach. Szczerze jestem fanką, można ładnie ożywić buzię, nadać jej trójwymiarowości, a jednocześnie nie wszystko jest matowe (bądźmy szczerzy, całkowity mat nie jest naturalny). Ale jak zawsze wszystko z umiarem. :)

Re: strobing

Ech, konturowanie głównie miało wadę taką, że częste były widoki przesadzenia i wyglądało to jak brudna buzia. Ale nie trzeba z tego rezygnować, tylko z umiarem wszystko. W strobingu... no spoko, tylko rozświetlanie, mniej do zepsucia... ale żeby faktycznie wymodelować twarz, to trzeba byłoby użyć naprawdę białych korektorów, więc kolejny popis do przesadyzmu. Ja podejdę trochę sceptycznie do tematu. Okej, do makijażu dziennego bez focenia wystarczy tak, ale wieczorówka + zdjęcia to oj, będzie wysyp duchów i wampirów. :]

Re: strobing

WAżne, żeby nie rpzeadzić i umiejętnie dobrać produkt do naszego typu cery i kolorytu. TAki produkt nie może się zytnio odcinać i powinien być odcieniem zbliżony do naszej karnacji. 

Re: strobing

nigdy jakoś nie mam czasu no i umiejętności brak