pomóżcie

  • 2017-08-27, o 17:24
  • 4
  • 320
  • 5
  • 2

pomóżcie

chodzi o to, że gdy nakładam podkład na twarz wszystko jest w porządku, ale po godzine czy dwóch na moim nosie i obok nosa są jakby małe krostki, takie paciupeńkie w kolorze podkładu, ale to krosty nie są, i niestety wygląda to strasznie brzydko, podkład podkreśla wtedy te "krostki". Szukałam coś na ten temat i prawdopodobnie mam zatkane pory. Nie wiem co zrobić. Chcialabym nadal się malować. Czy to wina podkładu? Czy może sposób w jaki go nakładam i ilość? Cerę mam chyba normalną, może trochę tłustą. Nie nakładam bazy pod makijaż. Używam podkładu z Loerala True Match (nie mam pojęcia czy dobrze napisalam) i tez nie nakładam bóg wie ile tego podkładu staram sie jak najmniej. Próbowałam juz wszystkiego, i go nakładać gabka i palcami no i tez pędzlem, ciagle to samo! prosze o pomoc!!

Re: pomóżcie

może podkład "nie lubi się" z twoim kremem lub innymi kosmetykami, które stosujesz? albo zwyczajnie ten podkład ci nie służy. spróbuj zmienić. albo może właśnie nałożyć pod niego bazę... jeśli nic nie pomoże to chyba tylko zmiana podkładu zostaje...

Re: pomóżcie

Być może ten podkład nie pasuje do Twojej skóry i bardzo uwydatnia jej mankamenty. Spróbuj z bazą pod podkład, może delikatnie wygładzi strukturę skóry. No i jeśli rzeczywiście są to zatkane pory to trzeba zacząć od pielęgnacji ;)

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: pomóżcie

Idź do drogerii i poproś o próbkę jakiegoś podkładu (wcześniej poszukaj, który mógłby być dla Ciebie najlepszy) i sprawdź, czy stanie się to samo po nałożeniu. Albo może rzeczywiście tak jak poprzedniczka wspomniała, Twój krem nie jest odpowiedni pod akurat ten podkład. Jednak z doświadczenia obstawiam, że problem może leżeć w podkładzie. Możesz jeszcze bezpośrednio przed nałożeniem zrobić delikatny peeling, nałożyć krem, odczekać i wtedy nałożyć podkład.

Re: pomóżcie

mysle, ze to wina podkladu, polecam podklady bourjois