POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

  • 2010-08-27, o 14:32
  • 42
  • 10 212
  • 26
  • 31

POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Ja mam z moją skórą twarzy ogromny problem i bardzo potrzebuje Waszej pomocy.Mam dopiero 16 lat,a już potrafi spędzić mi sen z powiek.A więc nie mogę się pozbyć zaróżowionych policzków(wina rozszerzonych naczynek i działania bodźców zewnętrznych),nos też często zaróżowiony,świecący i jeszcze żeby nie było tak nudno-wągry.Rzadko,ale jednak zdarzają mi się gdzieniegdzie jakieś pryszcze.Cera jak chyba u większości nastolatek świeci mi się w strefie T.Masa,a właściwie większość kosmetyków mnie podrażnia,a nie mam kasy na zbyt drogie produkty.Liczyłam na pomoc dermatologa,ale on również niewiele zdziałał.Próbuję przykryć stan mojej twarzy pod porządną „tapetą”,ale zdaję sobie sprawę z tego,że w ten sposób dobijam moją skórę i chcę jak najszybciej z tym skończyć i wprowadzić radykalne zmiany-tylko jakie?Tak dawno nie widziałam mojej twarzy w "normalnym" stanie i tak bardzo,bardzo,bardzo o tym marzę..Proszę Was bardzo o ratunek;)

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Przede wszystkim! Czasem warto odpuścić. Wiem łatwo powiedziec Chodzi mi o to że mając problemy ze skórą czasem za bardzo sie rozpędzamy i nadmiernie o nią dbamy. Nie chodzi o to żeby w ogóle o nia nie dbac ale żeby uzywac mało kosmetyków i delikatne. Uwierzcie że już nie raz sie przekonałam że lepiej dac jej ochłonąc i pozwolic sie zregenerowac niż dobijać kremami, maseczkami, peelingami a i jeszcze jakis tonik sie znajdzie, dołóżmy do tego makijaz przez który skóra nie może oddychac i nie ma co sie dziwić. Wiadomo że nie zawsze to pomoże ale proponuje używac delikatnych kosmetyków najlepiej dla dzieci (bo nie zawierają drazniących substancji) albo dla cery wrażliwej. I broń boże nie rób za wiele na raz. Jak robisz peeling to delikatny żeby nie wysuszyć skóry bo bedzie broniła produkując sebum i bedzie jeszcze gorzej. jak maseczke to tylko maseczke daj skórze odpocząć. Na pewno wpływ maja na to hormony i to nic sie nie da zrobic... trzeba przeczekac Ważny tez jest zdrowy styl życia wcinać warzywka i owoce (w końcu jeszcze jest lato korzystajmy!) co poprawi skóre.

Co do strony farmakologicznej to sie nie udzielam bo na każdego działa coś innego
Mam nadzieje że sie przydałam Serio spróbuj ograniczyć zabiegi i zobaczysz ze to działa. Tylko bez przesady higienę trzeba zachowac

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Dziękuję bardzo za radę;)Haha a o higienie na pewno nie zapomnę xD Wiesz co to samo mówi mi rodzina,że przesadzam..Ale myślałam,że nie mają racji ;p Tylko mojej skóry nie koi nawet żel do skóry wrażliwej,a wręcz pogarsza jej stan.Ale spróbuję przerzucić się na jakiś dla dzieci i może będzie dobrze Ostatnio i tak używam dość mało,a dokładnie:
*delikatny kremowy żel do mycia twarzy Lirene
*krem redukujący podrażnienia na dzień Ziaja
I pewnie się zdziwicie,ale to jak na razie tyle Ale rzeczywiście zdaję sobie sprawę,że jestem "troszkę" przewrażliwiona na punkcie swojego wyglądu i tu mnie doskonale rozszyfrowałaś;)Tak to już chyba jest,że im komuś bardziej zależy tym bardziej nie wychodzi ;/Tylko że ja już lada moment zacznę edukację w nowej szkole i bardzo chciałabym się czuć komfortowo i pewnie;)
Postanowiłam zakupić sobie podkład Manhattan Perfect Matt,bo trudno byłoby mi wyjść z domu taka zaczerwieniona,błyszcząca i koniec ;/Ostatnio natknęłam się na kosmetyki z serii "Babydream" i czytałam o nich bardzo pozytywne opinie.I zastanawiam się czy warto w nie zainwestować?Ale byłabym niezmiernie wdzięczna gdyby jednak ktoś zamieścił mi tu rozsądny program pielęgnacji mojej cery no i oczywiście czekam z niecierpliwością na kolejne mądre porady:)

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

No i widzisz? Bedzie db

Jeszcze chciałam dodac ze na poczatku może nic to nie pomagać ale to trzeba przeczekać i po jakimś czasie powinno pomóc.
Im wiecej sie używa tym warstwa lipidowa skóry bardziej schodzi i skóra sie podraznia a potem przesusza lub na odwrót chce wyrównać i produkuje coraz wiecej sebum. Im mniej tym lepiej
Pozdrawiam i zycze powodzenia

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

i wszystko jasne,teraz wszystko rozumiem:)dziękuję,myślę że teraz może być tylko lepiej

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Ja bym tylko jeszcze dodała jedną znaczącą sprawę która wydaje mi się istotna .
Nie narażaj skóry na silne działanie słońca i unikaj ostrych potraw . I tu koniec mojej wiedzy bo ze wszystkim co napisałyście zdecydowanie się zgadzam:).
Życzę powodzenia i udanego pierwszego dnia w szkole ;P

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Haha dziękuję bardzo )Postaram się stosować wszystkie Wasze porady,za które jestem bardzo wdzięczna:) A jeśli chodzi o pierwszy dzień w szkole to zapewniam,że postaram się,by był udany ;D No najwyższy czas skończyć to słodkie leniuchowanie,za którym troszkę sobie potęsknię ;P A tak w ogóle to ja(i myślę,że nie tylko) bardzo cieszę się z tego,że możemy sobie tu bezinteresownie pomagać w pozornie "olbrzymich" problemach ;p Naprawdę bardzo to doceniam i proszę byście nie ignorowały piszących na forum osób,które są równie rozgoryczone jak ja kiedyś;)

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Witam. Natrafiłam na nieaktywny ostatnio watek "Pogotowie dla mojej skóry".Chciałabym tutaj rozpocząć dyskusję na temat specyfików na mniejsze blizny. Mam tutaj na myśli takie małe zmiany jak po wypryskach skórnych, mniejszym trądziku itd. Osobiście stosowałam kilka, m.in. Cepan, Alantan, Tointex oraz No-scar. Mój problem z bliznami nie jest aż taki poważny.
Z tych wszystkich maści i kremów najbardziej do gustu przypadł mi ten ostatni, który zlikwidował nawet mocniejszą bliznę "powypadkową". Chciałabym abyście podzieliły się Waszymi doświadczeniami. Jakie preparaty uważacie za godne uwagi. Wiadomo, że są również zabiegi usuwające blizny ale w tym poście mam na myśli takie rozwiązania, do których nie potrzeba nam interwencji lekarskiej.
Pozdrawiam.

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

dziewczyny,,a ja ostatnio tutaj z forum ,przez jedna z forumowiczek natrafiłam na makijaże Kasi D.doczego zmierzam???otóż wyżej wymieniona pani, wspomniała w jednym z filmików o świetnej pani dermatolog Barbarz\e kwiatkowskiej,która na szereg różnych ,na prawdę różnych dolegliwości poleca retinoidy....przeczytałam kilka rzeczy ,które mnie na prawde interesują ...mam zamiar wprowadzić retinoid zwany IZOTREX NA moje rozszerzone pory...ale wiem ,że na przebarwienia np potrądzikowe też są jakieś inne formy retinoidów...tego jest OGROM INFORMACJI.....CO PRAWDA FORUM BARbary Kwiatkowskiej jest tylko do czytania ale warto skorzystać z tak ogromnej wiedzy,jaką ta pani posiada...daje wam linka na pewno którejś z forumowiczek to się przyda. http://www.biochemiaurody.fora.pl/ a oto jeden z przykładów z w/w forum... od trzech lat regularnie na wiosne lub jesien robie kwasy od 4-7 zabiegow ze wzgledu na bardzo rozszerzone pory.bylam z nich zadowolona nawet bardzo do momentu kiedy z roku na rok pomimo ochrony filtrami np.bioderma 100 filtr,kapeluszy i okularow zaczely mi powstawac przebarwienia. widocznie zle nakaldalam filtry i nie tak czesto w ciagu dnia jak trzeba bylo . zainteresowalam sie bardzo retinoidami szczegolnie ZORAC i zastanawiam sie czy to nie jest dobry pomysl,zaprzestac z kwasami a zaczac od zorac 0,05% dwa razy w tygodniu.mam cere tlusta w partiach nosa, biore tabletki antykoncepcyjne, wiek w zakresie 20

- Domyslam sie, ze zabiegi z kwasami byly wykonywane glownie na bazie kwasu glikolowego. Rzeczywiscie w takiej sytuacji radzilabym przerwać choć na chwilę regularne wykonywanie zabiegow kwasowych.
- Ogolnie na retinoidy w Pani wieku nie jest za wczesnie, wiec z tym nie ma problemu.
- Na rozszerzone pory Zorac raczej nie pomoze, radziłabym wyprobowac Isotrex (tez retinoid na recepte) i do tego wprowadzic preparaty na bazie kwasu salicylowego BHA. Ten kwas dziala lagodniej i sa badania, ze moze on wspomagac ochrone anty-UV, ale oczywiscie stosujac go nadal nalezy sie chronic produktami z filtrami.
Isotrex jest to zel na bazie alkoholu, trzeba uwazac, bo moze przesuszac, jesli zastosuje sie go zbyt czesto. Lepiej wprowadzac go powoli, anizeli potem uzyskac efekt tak podraznionej skory, ze trzeba bedzie wszelkie kuracje odstawic.
Polecam poczytac Vademekum na forum.
- Zarowno Isotrex jak i kwas BHA moga byc pomocne tez w przypadku przebarwien.
- Na same przebarwienia radzilabym siegnac po hydrochinon. Tak, jest to srodek silny, zawsze pisalam, by na niego uwazac, ale jednoczesnie jest on bardzo skuteczny, wazne tylko by go rozsadnie stosowac. Nie wiem czy jeszcze sa do zdobycia produkty na bazie hydrochinonu w Polsce kiedys byly dostepne kremy z firmy Neostrata, krem Drula, ktorego jedna wersja zawierala hydrochinon.
Jesliby Pani miala mozliwosc polecalabym zel z hydrochinonem z firmy Paula\'s Choice, dostepny tylko w US, gdzie kremy z hydrochinonem nie zostaly wycofane.
Chodzi mi o ten produkt:
http://shop.paulaschoice.com/product/246/15
Jest to o tyle dobry produkt w Pani przypadku, ze ma forme przeroczystego zelu (wiekszosc produktow na bazie hydrochinonu ma forme gestego kremu, ktory moze dodatkowo zatykac pory) i zaweira dodatkowo kwas salicylowy czyli mamy takie dwa w jednym.
Hydrochinon bezpiecznie jest stosowac przez max 3 miesiace i jesli po tym czasie nadal brak efektow to nalezy go odstawic.
- Oczywiscie nadal prosze stosowac produkty z filtrami.
- Moglaby Pani wewnetrznie wzmocnic organizm antyoksydantami np pyknogenol jest takze wewnetrznie polecany na przebarwienia.

- Cosmelan - niestety nie moge subiektywnie ocenic tego zabiegu, gdyz za malo o nim wiem, wiec byloby niesprawiedliwe, gdybym go teraz pochwalila lub zganila. Jedno co wiem, to ze jest bardzo drogi (2 tys zl), dermatolodzy lacznie z Maria Noszczyk go chwala pod niebiosa, ale to mnei jeszcze malo przekonuje. Same skladniki aktywne nie wydaja sie byc niczym nowym: kwas kojowy, fitowy, arbutyna, kwas askorbinowy.
Angielskojezyczne opinie jakie czytalam byly mieszane, u wielu osob plamy wracaly. Ze swojej strony radzilabym najpierw wyprobowac hydrochinon, a dopiero potem jak on zawiedzie szukac innych opcji...

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Nie spodziewałam się tak obszernej wypowiedzi;-) Szczerze mówiąc, wszystko co zostało wymienione jest dla mnie ogromną nowością. Ja "zatrzymałam się" na etapie maści i kremów. Fakt, że mam niewielkie blizenki, ze względu na ciągłe zamęczanie strupków drapaniem, ale chętnie poczytam co nieco na temat rzeczy, które zostały opisane;-) Dziękuję za wyczerpującą wypowiedź;-)

Re: POGOTOWIE DLA MOJEJ SKÓRY

Trucizno z forum Barbary znalazłąm teRetinoidy na recepte dostepne w Polsce:

- Retin-A krem tylko wersja 0,05% tretinoiny - 30g - Janssen-Cilag
- Zorac gel 0,05% lub 0,1% tazarotene - 15g - Pierre-Fabre
- Differin krem 0,1% lub zel 0,1% adapalene - 30g - Galderma
- Isotrex 0,05% izotretinoiny zel 30g - Stiefel Laboratories

Zlozone:
- Aknemycin Plus – plyn 25ml 4% erytromycinum + 0,025% tretinoinum – Boots Healthcare England
- Isotrexin zel - zawiera 0,5 mg izotretinoiny, 0,02 g erytromycyny w 1 g - Stiefel Laboratories

Wszystkie produkty sa zalecane przy leczeniu tradziku.
Dzialanie przeciwzmarszczkowe maja takze tretinoina i tazarotene czyli Retin-A i Zorac oraz na drugim miejscu izotretinona czyli Isotrex. Differin i Isotrexin (zawiera co prawda izotretinoine, ale takze antybiotyk erytromycyne) nie sa polecane, gdyz ich glownym celem jest dzialanie antytradzikowe.

W roznych krajach mozna sie spotkac z roznymi nazwami produktow na recepte zwierajacych tretinoine oraz izotretinoine, bez wzgledu na nazwe skladnik aktywny bedzie taki sam, a wiec takze dzialanie. Wazny jest wiec skladnik aktywny, jego stezenie i baza produktu, a nie sama nazwa.

Adapalene i tazrotenum sa objete patentem, dlatego nie maja swych tanszych odpowiednikow. Adapelene jest dostepne tylko w produkcie pod nazwa Differin, zas tazarotene tylko w prouktach pod nazwa Zorac (Europa) lub Tazorac (USA).

ż to.