Opuchnięta powieka

  • 2011-12-22, o 10:40
  • 40
  • 24 284
  • 23
  • 29

Opuchnięta powieka

Wczoraj po nocy moja powieka w wewnętrzym kąciku spuchła i boli (tak jak bym w powiece miała małą kuleczkę, która uciska oko). Z reguły do południa mi to znikało, a wczojaj nie . Dzisiaj rano było jeszcze gorzej bo powieka jest jeszcze bardziej opuchnięta. Miałyście coś takiego? Raczej uczulenie to nie jest bo nie wprowadzałam nowych kosmetyków, makijaż zmywałam tak jak zawsze. Nie wiem co to może być, robiłam okłady z rumianku i zakraplałam oko ale narazie nie przechodzi. Doradzcie coś.

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Opuchnięta powieka

Cześć, to opuchnięte oko to najprawdopodobniej jęczmień, odradzam stosowanie rumianku bo może uczulić i będzie gorzej. Zamiast tego można robić okłady z czarnej zwykłej herbatki po zaparzeniu i ostudzeniu.
Mi się przytrafiło że dolna powieka mi spuchła ale jak się okazało to od tuszu do rzęs, wcześniej nie uczulał a tu pewnego dnia uczulił. Przeszło jak go odstawiłam.
Jeśli Ci nie przejdzie za parę dni to idź do lekarza bo to może być zapalenie spojówki, ale wtedy byś miała czerwone oko i bardzo by bolało.
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia:)

Re: Opuchnięta powieka

Rumianek i inne zioła mnie nie uczulają- mało co mnie uczula. Wydaje mi się że lekko się pomniejszyła powieka. Jeszcze się pookładam, jak nie przejdzie to pójdę do lekarza. Dzięki za radę.

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Opuchnięta powieka

Jeżeli to jest jęczmień to powinno pomóc złoto. Dobrze by było gdybyś miała złotą obrączkę albo pierścionek, żeby była gładka powierzchnia. I trzeba przez chwilę pocierać ten jęczmień. Po jakimś czasie powinno pomóc. Przynajmniej mi pomogło:)

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Opuchnięta powieka

Obrączkę mam swoją własną i wprawiłam ją w ruch:) Okłady i krople chyba pomogły bo dzisiaj powieka wygląda normalnie ale jeszcze czuć taką małą kuleczkę.
Uważajcie na siebie bo panuje jelitówka, dopadła mnie wczoraj, szwagierkę też, siostrę, siostrzenicę, 2 siostrzeńców, a i moja mama też nie czuje się najlepiej, chwilę wcześniej koleżankę. Tak że hurtem bierze:)

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Opuchnięta powieka

Ciepłe okłady i złoto wystarczy Jeśli problem jest większy i bardzo bolesny, z zaczerwienieniem gałki ocznej itd. dobrze byłoby zastosować antybiotyk miejscowo (są specjalne do tego celu).
Poza tym przemywać kwasem borowym (np. Borasol). Jest dostępny w każdej aptece i za całkiem sporą butelkę płaci się zaledwie 5-6 zł. Jakby ktoś miał wątpliwości to nie zaszkodzi oku Jest jałowy więc nie piecze po nim skóra i jest zupełnie bezpieczny (chyba, że jest się uczulonym).

Re: Opuchnięta powieka

Dziewczyny czy to że poraz 2 lub 3 od momentu jak pytałam was o to opucnięcie robi mi się to samo to jest normalne? Znowu siedzę z okładem na oku i już mnie cholera bierze. Nie wiem czemu mi się tak robi ani nie stosuję nowych kosmetyków w okolicy oczu, ani nie mam na nic uczulenia i się pojawia z nienacka. Może wy wiecie czemu się pojawia i co zrobić lub czego unikać żeby się znowu nie pojawił?

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Opuchnięta powieka

Nitka skoro ci sie to powtarza to znaczy ze to alergia,musisz isc do alergologa i zrobic test na co jestes uczulona.Kolezanka tak miala. polecam na te opuchniecia ziele świetlika.

Re: Opuchnięta powieka

To nie alergia- nie jestem na nic uczulona. Z tego co wyczytałam to robi się tak przy osłabieniu organizmu, zatkaniu się ujść gruczołów, głównie przy samych rzęsach i są tego 2 rodzaje wewnętrzny (ten u mnie występuje) i zewnętrzny i jest to typowy jęczmień. Jeśli nie zniknie to muszę iść do lekarza po antybiotyk.

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Opuchnięta powieka

aha rozumiem ale na twoim miejscu bym nie zwlekala tylko odrazu do lekarza bym poszla:)

Re: Opuchnięta powieka

Byłam dzisiaj u lekarza i dostałam maść z antybiotykiem i jeśli nie przejdzie za kilka dni to mam się zgłosić do okulisty i ma mi to usunąć. To co mi się zrobiło to gradówka, a nie jęczmień -są do siebie podobne z tą różnicą że jęczmień jest na powiece, a gradówka pod powieką.

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...