Meble na wymiar - czy ma to sens?

  • Temat zamknięty
  • 2013-02-25, o 15:07
  • 84
  • 21 348
  • 23
  • 25

Meble na wymiar - czy ma to sens?

Robiłam sobie porównanie... Marketowy zestaw pod moją kuchnię kosztuje około tysiąca złotych.
Zestaw na wymiar dwie lokalne firmy wyceniły na 10 tysięcy.
Czy jest sens wydawać aż tyle kasy? Opiszcie na podstawie własnych doświadczeń.

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

robiliśmy meble na wymiar w kuchni oraz zabudowę pod książki i tv w salonie...jestem zdecydowaną zwolenniczka mebli na wymiar i znajduję w nich tylko 2 wady:
-cena
-czar pracy- wiadomo, gotowe meble to tylko "chwilka"

Dlaczego chwale sobie kuchnie na wymiar?
-nie każdy rodzaj meblo dostałam w meblowym, zależało mi na konkretnej szerokości szafek, otworow na wino, karuzeli pod garnki...nie przy każdej szafce sklepowej zamontujesz 3 pojemniki do segregowania czy niszczarkę na odpady przy zlewie połączona z syfonem...
-kazda szafka czy szuflada ma swoj cel- ta na szmatki i chemię jest idealna bez marnowania miejsca w głębi i odwrotnie...ta na kieliszki jest tak wąska, że mam 2 rzędy i nie musze siegac do tyłu jak byłoby w zwykłej szafce
-równiez szyflady możesz wybrac indywidualne...szerokość desek, blatu...fajny zlew w narożniku i najwazniejsze- dopasowane sprzęty
-między szafkami nie masz \'dziur" na okruchy;) jak to jest w przypadku zwyklych mebli...wszystko stoi równo, nie osiada z czasem...nie ma problemu z nierówna wysokościa szafek, które były przez lata opbciażone np. mikrofalówką i ekspresami
- w salonie natomiast mam regały na książki na całej ścianie i ponad drzwiami- w meblowym moglabym to ząłatwic jedynie za pomoca półek zwykłych- ściennych zawieszonych nad drzwiami
-nie trace ani mm przestrzeni

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Ja jestem na etapie szafy do sypialni i paru innych mebelków i mnie to przeraża. Ciekawa jestem jaki koszt będzie takiej 2,5 x 2,5 w większości z półkami z 4 suwanymi drzwiami (w tym 2 lustra). Wiem że nie chcę gotowych szaf bo są wcale nie praktyczne, ich układ jest straszny i nie przemyślany - przynajmniej te które widziełam takie były.

Życie jest piękne o ile ma się z kim je dzielić...

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Ja tam zawsze kupowałam gotowe, na wymiar są strasznie drogie. No ale ja mam dość klasyczne pomieszczenia, więc wszystko idzie dopasować.

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

dokładnie, z szafami to tragweria...ile niewykorzystanego miejsca...ja mam kilka drazków zamiast jednego ...i zamiast 1 rzedu ubrań wchodzą 3:) bo kto ma balowe suknie do ziemi które wiesza:)? na to mam lewy drążek...i wszystko pasuje:) owszem...koszt jest, ale nieporównywalny z tym jakie nerwy daja meble, które po 2 latach okazuja sie niepraktyczne i denerwujące:)

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

co do szaf to wszystko zależy od firmy:( lustro powinno byc najdroższe a okazało się, że 1 skrzydło z rattanem wyszło drożej niż 2 lustra:(

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Ja z mężem będziemy robić kuchnię właśnie pod wymiar. Koszt takiej gotowej to też coś koło tysiąca, ale maają strasznie mało szafek, a ja nie ukrywam, iż marzy mi się szafka z wbudowaną kuchenką i miejsce na mikrofalówkę (nie pod zabudowę). Nam facet wyliczył wstępnie ok 3 tys (bez zbędnych bajerów i trochę po znajomości, ale takiej dalekiej), ale też z szufladą na 3 kubły do segregacji śmieci (zobaczyłam to w ikei i zakochałam się:)). W Ikei taki zestaw jak nam się podobał to ok. 6 tys. Wg. mnie wszystko zależy od tego czy znajdziesz gotową kuchnię, która będzie Ci odpowiadała i podobała się. Ewentualnie popytaj w innych sklepach na miarę. Z tego co wiem to najdroższe są takie błyszczące szafki, szuflady takie wolno domykające się i narożne szafki (u nas nie ma możliwości zrobić narożnej, to wychodzi taniej). Osobiście mam kilka mebli pod wymiar i jestem naprawdę zadowolona. Kilka m-cy szukania szafki pod tv i trzeba było zamówić, bo:za długie, za krótkie, za płytkie szuflady, to bez szuflad a to za drogie i oczywiście brak koloru wenge. A takto mamy szafeczkę ok 1,8 m, 2 szafeczki, 2 szuflady a nad nimi 2 dziury na dvd za 500 zł. Powodzenia

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Ja równiez jestem zdecydowanie za meblami na wymiar, a już w szczególności za kuchnią poza tym taką moją wymarzoną pewnie nie dostałabym gotową, więc decydowałam się na wymiar;p całe szczęście już mam to za sobą, ale pamiętam, ze największą trudność sprawił mi wybór fachowca...ostatecznie zdecydowałam się na mniej znanego stolarza (a nie na znaną wielką firmę),, który jakościowo też był ok no i oszczędziłam w ten sposób naprawdę ładną sumkę;p no i faktycznie - każda szafka i szuflada wykorzystana w 100%

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Pochwalam wszystkie plusy, które tutaj wymieniacie, ale dylemat wciąż pozostaje jeden - czy jest sens, tak jak w moim przypadku płacić 10 razy więcej. Dodam przy okazji, że żadnymi milionerami to my wcale nie jesteśmy...

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

w Twoim przypadku, czyyli w jakim...bo nie wiem własciwie pod jakim kątem to rozpatrywac:)? czy użyteczności, czy finansów, czy lat mieszkania w jednym mieszkaniu....

jesli chodzi o pieniądze ja zawsze będe za meblami na wymiar- to inwestycja na lata...bo ja juz miałam meble z ikea, które są no cóz tu dużo mówić dla tych, którzy siedza w jednym miejscu...moje meble rozkręciłam i ze skręceniem był problem- to nie jest swietna jakosc...

meble na wymiar sa przewaznie lepszej jakości...przynajmniej w moim przypadku tak miałam, to inwestycja (trafiona) na lata...

jeśli jednak masz mieszkanie wymiarowe i meblowa część ladnie w kuchni wchodzi, a Ty lubisz zmiany co kilka- kilkanaście lat- w porządku będą meble np. z Ikea

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)

Re: Meble na wymiar - czy ma to sens?

Ja równiez jestem zdecydowanie za meblami na wymiar, a już w szczególności za kuchnią poza tym taką moją wymarzoną pewnie nie dostałabym gotową, więc decydowałam się na wymiar;p całe szczęście już mam to za sobą, ale pamiętam, ze największą trudność sprawił mi wybór fachowca...ostatecznie zdecydowałam się na mniej znanego stolarza (a nie na znaną wielką firmę),, który jakościowo też był ok no i oszczędziłam w ten sposób naprawdę ładną sumkę;p no i faktycznie - każda szafka i szuflada wykorzystana w 100%

ladymakeup

dokładnie- salon od stolarza to udealne meble:)

http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)