Martwe zęby-jaka przyczyna?

  • 2016-04-09, o 15:37
  • 4
  • 2 948
  • 3
  • 4

Martwe zęby-jaka przyczyna?

Nie rozumiem zupełnie dlaczego obumierają mi zdrowe zęby. W grudniu obumarła górna 5. Ząb bez żadnych śladów próchnicy, nigdy się nie uderzyłam się w tym miejscu. W styczniu robiony kanałowo-już był martwy. Kanały okazały się czyściutkie-powód obumarcia niewiadomy. W styczniu wszystkie zęby były ok. Teraz 4 obok tamtego-ta sama sytuacja. Ząb bez próchnicy, nie miałam urazu. Co jest grane? Bardzo dbam o zęby. Mam 36lat i jeszcze kilka mies.temu góra była zupełnie nie ruszona-wszystkie zęby były zdrowe. Czytałam,że przyczyna obumierania to uraz,albo próchnica.U mnie tego nie było. Kanały były czyste-więc dlaczego zęby mi obumierają i to w tak krótkim czasie dwa? Wiadomo,że ząb po kanałówce jest słabszy. Poza tym jak to tak będzie dalej,to zaraz obumrze mi 3 i 2. Czy może jest jakaś choroba-nie wiem kości czy coś,co może to powodować? Dentysta nie potrafi podać mi powodu tego stanu. Zdjęcie rtg też nic nie pokazuje. Zęby są dla mnie(zresztą jak dla większości ludzi) bardzo ważne. Jestem logopedą-zęby muszę mieć;)

Re: Martwe zęby-jaka przyczyna?

Ja mam 23 lata i też mam za sobą 2 zęby leczone kanałowo. W tym jeden przez winę lekarza, bo źle wyleczył mi pierwszy z zębów podczas kanałowego leczenia i po kilku latach zrobiła mi się torbiel i naszła już na drugi ząb. . Zresztą ten sam stomatolog nie zareagował na to, że powiedziałam, że mnie boli. Powiedział, że tak czasami bywa i rozwiercił mi zęba i założył nową plombę... I tu zaczął się mój koszmar. Przez kilka dni przeżywałam męczarnie, ból nie do wytrzymania. Poszłam do dentysty po raz kolejny, zrobiłam zdjęcie na własną rękę i gdy mu je pokazałam to złapał się za głowę. Torbiel i to tak duża, że zahaczała już o drugi ząb. W pewnym momencie marzyłam już żeby zasnąć i się nie obudzić. Nie spałam, nie jadłam. Jedyne co robiłam to płakałam i zwijałam się z bólu i co 2 godziny brałam ketonal (wiem, że nie powinnam, zresztą niewiele on pomagał). I też przed leczeniem kanałowym (po raz pierwszy) ząb nie dawał znać, że coś się dzieje. Żadnej próchnicy, zresztą odwiedzałam stomatologa regularnie na kontrole. Oczywiście już nigdy więcej nie pójdę do tego stomatologa, bo ostatnią wizytę miałam u niego dosłownie kilka dni przed tym jak zaczął mnie boleć ząb i powiedział, że wszystkie zęby mam zdrowe i nic do zrobienia. Później już zmieniłam oczywiście stomatologa i okazało się, że mam jeszcze kilka zębów do leczenia i kto wie co by się stało gdybym ich nie wyleczyła na czas. Może czekałyby mnie kolejne kanałówki. Do tej pory nie wiem dlaczego tak się stało, że ząb zaczął boleć i musiałam mieć go leczonego kanałowo. Jak będziesz coś wiedziała to daj znać. Też się chętnie dowiem.

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Martwe zęby-jaka przyczyna?

Wizytę mam w czwartek-niestety szybciej się nie dało. Oczywiście zrobię zdjęcie-choć pewnie nic nie na nim nie będzie. U mnie nie ma  dolegliwości bólowych. Ząb reaguje na zimne i puknięcie(np.łyżeczką). Czasem nieco odczuwam coś w nocy-ale trudno to nazwać bólem(raczej jakieś "rwanie"). Miałam wcześniej robione zdjęcie zębów i nic na nim nie było niepokojącego. Myślę,że gdyby to był błąd stomatologa,to pewnie już dawno nie mogłabym z bólu wytrzymać. Wiele lat temu miałam 2 zęby robione kanałowo na dole. Wydałam 1500zł.(robione w narkozie) i niestety ból był po leczeniu bardzo silny,brałam antybiotyk. Zrobiły się torbiele i ogółem masakra. Teraz nic takiego nie ma miejsca. Ząb sobie po prostu obumiera i tyle.

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: Martwe zęby-jaka przyczyna?

Miałam 3 zęby leczone kanałowo, dentystka powiedziala że tak jest ze zęby umieraja i to nie jeste zalezne od higieny jamy ustnej

Re: Martwe zęby-jaka przyczyna?

No możliwe, że po prostu umierają, ale to denstysta Ci powie co i jak.

Oni się tym zajmują.