Glinki

  • 2013-10-16, o 22:25
  • 49
  • 10 627
  • 29
  • 41

Glinki

Hej. Chciałabym abyście mi doradziły coś w kwestii glinki.
Kupiłam ostatnio sobie białą glinkę z kozim mlekiem i miodem. Rozrobiłam ja z hydrolatem różanym i nałożyłam na twarz, po jakiejś chwili zaczęła mnie ona dość mocno piec. Wytrwałam zastanawiając się cały czas czy to tak objawiać ma się jej działanie, czy może moja skóra jest na nią uczulona, czy może źle ją rozrobiłam, czy złe proporcje. Co było nie tak. Po zmyciu po ok. 15-18 min zaschła, zmyłam ją, twarz było lekko różowa w okolicach nad skrzydełkami nosa w stronę policzków. To jednak nie spowodowało jakiegoś pogorszenia stanu skóry. Tydzień później myślę - ha potraktuję cię (glinkę) miodem i kokosowym oleum + hydrolat róż. No wtedy było już dobrze nic nie bolało, ale glinka nie wysychała.
Może i to zbędny post, ale boję się odstąpić od miodu i oleju. Tylko, że moja twarz lekko się przetłuszcza po takiej maseczce, a nie o taki efekt mi chodziło. Może też moja skóra tak zareagowała pierwszy raz na nowy produkt. Sama już nie wiem.

Zdradźcie mi proszę, jeśli używać glinek: proporcje, dodatki, itd. Jakie macie doświadczenia z tym specyfikiem

Zaczynam blogowac !! Zobaczymy jak mi to pójdzie. Serdecznie zapraszam !www.milamakeupcity.bloog.pl

Re: Glinki

Glinka biała to najdelikatniejsza z glinek, więc wydaje mi się że jeśli chodzi o rodzaj glinki to jak najbardziej wybrałaś dobrą. Z tego co o niej czytałam to tak naprawdę powinna nadać się do każdego typu cery ale w szczególności normalnej lub suchej,  wrażliwej, delikatnej oraz zmęczonej ze zmarszczkami. Obecnie nie używam glinek ale kiedy ich używałam to mieszałam je z wodą niegazowaną lub przegotowaną, z olejkiem  ze słodkich migdałów (ale tą opcję polecam dla cery przesuszonej, ja tak nakładałam glinki na policzki, gdzie skóra jest sucha w porównaniu do tłustej na czole i brodzie) lub hydrolatem. Za każdym razem glinki mieszałam w stosunku 1:1, z tego co czytałam to najlepszy stosunek, jeśli chcesz używać glinki jako maseczki. Ważna sprawa to też w czym oraz czym mieszasz glinkę z wodą, najlepiej robić to za pomocą plastikowych lub sklanych miseczekach mieszać czymś plastikowym (ja robiłam to pędzlem, którym potem nakładałam glinkę na twarzy), natomiast nie powinno się posługiwać przy mieszaniu glinki rzeczami metalowymi (jak łyżeczki, czy metalowe miseczki), ponieważ możą wejść w reakcję z glinką. Jeśli chodzi już o glinki na twarzy to mówi się że powinno się je trzymać 10-15 minut na twarzy (u mnie 15 min to był maks), przy czym podczas trzymania jej na twarzy nie powinnaś dopuścić do jej zaschnięcia, najlepiej jest glinkę ochlapywać wodą lub zakupić atomizer i z niego opryskiwać glinkę nałożoną na twarz. Na koniec wystarczy zmyć glinkę, najlepiej idzie to ciepłą wodą :)

Re: Glinki

mysle o zakupie glinki juz od dawna ,moj zakup ociągał się jednak z powodu niezdecydowania jaką glinke wybrac ,chyba bede musiała poczytać coś na ten temat i wkońcu (wreszcie) kupic sobie jakąs glinkę. w sumie to szukam glinki peelingującej żeby uzywac jej zamiast peelingu ale niewiem czy któras ma takie własciwosci

Re: Glinki

Słyszałam kiedyś o błękitnej glince peelingującej, nawet ostatnio widziałam ja w jakimś sklepie internetowym.. bajkalska glinka błękitna peelingująca ale nie mam pojęcia czy są inne "kolory" glinek peelingujących :)

Re: Glinki

Używałam glinki zielonej w formie maseczki na twarz. Bardzo dobrze oczyszczała i matowiła skórę. Jednak bardzo ważne jest, żeby nie dopuścić do jej całkowitego zastygnięcia, bo ciężko ją potem zmyć, a najważniejsza skóra jest wtedy mocno podrażniona. Czasami też gdy chiałam, żeby maseczka była bardziej nawilżająca to do glinki dodawałam olejki.

Re: Glinki

Używałam glinki zielonej w formie maseczki na twarz. Bardzo dobrze oczyszczała i matowiła skórę. Jednak bardzo ważne jest, żeby nie dopuścić do jej całkowitego zastygnięcia, bo ciężko ją potem zmyć, a najważniejsza skóra jest wtedy mocno podrażniona. Czasami też gdy chiałam, żeby maseczka była bardziej nawilżająca to do glinki dodawałam olejki.

2015-07-18 15:28:31 autor

 

Żeby glinka nie zasychała najlepiej ochlapywać twarz woda albo kupić sobie atomizer :)

Re: Glinki

Chyba najbardziej sprawdza się u mnie zielona glinka, chociaż dostałam od znajomej próbkę różowej glinki z Ziaji i musze przyznać, że bardzo ładnie sie sprawowała. :)

Re: Glinki

Lepiej kupić czystą, suchą glinkę (proszek) i samemu rozrobić. Wtedy mamy pewność, że w maseczce nie ma żadnych niepożądanych składników.

Re: Glinki

Tak, kiedyś stosowałąm same glinki w proszku kupowane w aptece. Z tego co pamiętam to zielona i czerwona. I dalej je polecam. Chociaż od kiedy odkryłąm maseczki Spa z Avonu, to jestem im wierna, a moja skóra bardzo je polubiła. Choć ja mam skórę mieszaną, nieproblematyczną.  

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: Glinki

Ja swoje glinki kupowałam w mydlarni, ale niestety były dość drogie. W internecie można je znaleźć w zdecydowanie lepszej cenie.

 

Re: Glinki

napewno kupie sobie glinke