Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

  • Temat zamknięty
  • 2016-12-04, o 23:42
  • 21
  • 1 564
  • 16
  • 13

Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Już nie wiem jak mam sobie z tym radzić. Non stop się kłócimy, a on potrafi się nie odzywać kilka dni. Nawet jak w to była jego wina, a ja machnę ręką i chcę się pogodzić i np dzwownię to on i tak nie odbierze... I to obrażanie się to nie tak, że to jest coś poważnego. Potrafi się obrazić o głupotę. Jesteśmy ze sobą ponad 4 lata. Nie chcę tego przekreślić, ale coraz częściej mam myśli, że się po prostu męczę w tym związku. Muszę uważać na każde słowo i co robię, żeby on przypadkiem się nie obraził. Nie twierdzę, że jestem bez winy, bo też potrafię się wkurzyć  i podnieść głos, no ale nawet jak jestem wściekła to minie godzina czy dwie i mi przechodzi.

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Może potrzebna jest Wam szczera rozmowa? Wytłumacz mu, że to zachowanie na poziomie gimnazjalisty...

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Myślę podobnie, może trzeba poważnie porozmawiać. Spróbować można a jeśli stwierdzi, że przesadzasz i nie ma problemu to rzeczywiście duszek ma rację - poziom gimnazjalisty. A sama odpowiedz sobie na pytanie czy jesteś w stanie być w takim związku do końca życia. 

Sprawdź w sklepie ladymakeup.pl:

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Ehh takich rozmów było już naprawdę dużo i w kółko jest to samo. Od roku jeteśmy zaręczeni, więc naprawdę ciężko mi podjąć jakąś decyzję. Ciągle mam nadzieję, że coś się poprawi :(

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

mój mężczyzna nie obraża się, chyba na dłuższą metę mogło by być to męczące

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Tym bardziej jeśli jesteście zaręczeni lepiej naprawić to przed ślubem :-( Może Ty powinnaś też przestać odzywać się na kilka dni i wtedy zobaczyłby jak Ty się czujesz w takich sytuacjach. 

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Dziękuję Aniu. Spróbuję zrobić tak jak mówisz. I tak nie mam nic do stracenia. Gorzej już być nie może.

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Byli niestety . . ..

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Popieram pomysł Ani.U Nas na męskiego focha pomaga tylko damski foch, serio.  Jak facet sie na mnie obraża i próbuję go przeprosić to jest tylko gorzej. Ale jak zamiast przepraszania sama strzelę focha, to jemu zaraz przechodzi i sam zaczyna przepraszać. Ja się daje przeprosić i problem szybko zażegnany :)

szaraem

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

Dzięki dziewczyny. Oby pomogło nie tylko jednorazowo. W sumie to żeby wgl pomogło

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)

Re: Czy Wasi faceci też są tacy obrażalscy?

To chyba jednak nie pomaga. Już sama nie wiem czy się śmiać czy płakać...

„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"(Albert Camus)