Co myślicie na temat snów?

  • 2012-10-04, o 16:52
  • 82
  • 15 688
  • 46
  • 57

Co myślicie na temat snów?

Tak się zastanawiam nad sensem naszych snów. Po co one w ogóle są i skąd się biorą? Czy można je interpretować dosłownie, czy w ogóle da się jakoś do nich odnieść czy to zwykłe wymysły naszego mózgu. Macie jakąś wiedzę na ten temat? Jak postrzegacie to zagadnienie?

Re: Co myślicie na temat snów?

sny to pomieszane wydarzenia z całego dnia lub kilku dni.

Re: Co myślicie na temat snów?

Zawsze mi się coś śni. Kiedy się budzę sny szybko ulatują. Zostają jakieś fragmenty w pamięci. Zdarzały mi się koszmary, ale często miałam niesamowite przygody i szkoda mi było gdy się budziłam. Nie wiem skąd sie biorą. Podobno z tego co się w ciagu dnia robiło. Gdyby tak było, to moje sny musiałyby się powtarzać, lub być do siebie podobne. Kilka razy w życiu miałam takie przejmujące sny. Mocno je przeżywałam, dotyczyły moich bliskich i budziłam się smutna i zapłakana. Mijały długie miesiące i podobna sytuacja się zdarzała. Później się zastanawiałam czy to przypadek, że kiedyś tak mi się sniło.

http://historiawlosow.blox.pl/html

Re: Co myślicie na temat snów?

Ja myślę, że nasze życie, myśli i codzienne sytuacje mają wpływ na to, o czym śnimy. Na pewno ma w tym udział mózg. Też chciałabym się dowiedzieć, co oznaczają moje sny. Kiedyś słyszałam od kogoś, że osoby znające się na tym naprawdę potrafią odczytać i prawidłowo zinterpretować je

Re: Co myślicie na temat snów?

Ja tez tak mam że jak sie zastanowie to sie okazuje że 80 procent tego co było w snie miało związek z dniem poprzednim... Zazwyczaj sa to głupoty, pomieszanie z pogamatwaniem, jeden sie urywa zaczyna sie drugim a potem łączy z tym pierwszym i tak dalej...
Co do snów tak na poważnie to zawsze jak snią mi sie grzyby to wiem że bede chora- nie wiem czy to sobie wmawiam czy co ale tak jest. Nawet jak jestem zawzieta i staram sie dbać o siebie to i tak sie nie udaje i np. za 2 dni mnie rozkłada- dziwne.

Mój tata ma często prorocze sny. Jak ktos z rodziny czy znajomych ma umrzeć to śni mu sie to juz kilka dni wczesniej. ;/ Bardzo to przeżywa. Ogólnie większość snów mu sie sprawdza w realnym życiu.

Re: Co myślicie na temat snów?

Mi trzy razy się sprawdził sen. Nie wiem czy słyszałyście, ale jak śni się, że wypada ząb to umiera ktoś bliski i trzy razy tak miałam

A ze snów, które są zlepkiem całego dnia to ostatnio jak się dowiedziałam, że moja koleżanka jest w ciąży to śniło mi się, że ja też zajdę w ciążę i urodzę na własnym weselu, bo jest równo 9 miesięcy do niego Całą noc męczył mnie ten sen :D:D

http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=24823654 WYPRZEDAŻhttp://www.facebook.com/FollowTheFashion Promocje i rabatyhttps://www.facebook.com/pages/Evell-makeup-Ewelina-Wasilczyk/477883348983066http://evellmakeup.blogspot.com/

Re: Co myślicie na temat snów?

Sny to nic innego jak wynik tego, że nasz mózg "odpoczywa" Nie doszukiwałabym się tutaj podświadomych form przepowiedni i innych znachorskich rzecz

Re: Co myślicie na temat snów?

interpretacja snów bywa różna, dla mnie to nad czym się martwimy, co nas nie pokoi i nasze pragnienia wychodzą właśnie podczas snów. Każdy z nas ogląda jakieś filmy czy bajki, mózg potem to łączy i mamy takie szalone sny. W nocy zbieramy do kupy to co za dnia sie wydarzy

Re: Co myślicie na temat snów?

Dla mnie sny to jest coś czego my pragniemy w życiu,czego się obawiamy, o czym myślimy przed snem:) hehe nie zapomnę jak mi się ciąża śniła dawno temu i strasznie miałam duży brzuch ze mogłam duży talerz sobie na nim postawić ,dobrze ze to tylko sen był ehhe bo w tym snie to chyba z 200 kilo ważyłam:) a wy miałyście jakies takie dziwaczne sny?

Re: Co myślicie na temat snów?

Ja najczęściej mam sny związane z czymś co wywarło na mnie duże emocje, najczęściej są to książki. Często ja jestem po prostu jedną z głównych postaci, tyle że fabuła się zupełnie różni. Przypomina raczej codzienne życie. Tak samo jak problemy w tym śnie poruszane. Chciałabym umieć zinterpretować to co mi się śni.

Re: Co myślicie na temat snów?

Raz się utopiłam we śnie. Musiałam chyba do ostatniej chwili wstrzymywać powietrze, bo jak się obudziłam robiłam glębokie szybkie wdechy. Dziwne to było. Jak byłam małym dzieckiem, to miałam kilka takich powtarzających się snów. Na przykład lądowanie statku kosmicznego na podwórku A inny taki nieprzyjemny, to że goni mnie wielki czrny pies, który na końcu mnie połykał

http://historiawlosow.blox.pl/html