moniontko1986 napisał(a):to zależy jaki masz swój kolor i na jaki chcesz przefarbować ....jeśli masz, włosy ciemne i chcesz jasniejszy kolor to szamponetka nie zadziała..... wogole...... chyba ze, na ten kolor włosów co masz nalozysz np burgund to bedzie polot w słońcu i powinien CI się spłukać bez problemu..... ale jeśli nałozysz kolor ciemniejszy niż twój naturalny to chwyci napewno.... z tym że ,nie daje gwarancji że się wypłucze całkiem;/(wiem z własnych doświadczeń zafarbowałam na czerń granatu i potem nie mogłam się tego pozbyć .....myłam głowe pół godziny dwa razy w tygodniu i nic nie dało ;( i chodziłam taka zła na siebie że, szok)ale podaj mi np kolor jaki chcesz to ci napisze jak ci powienien złapać ...pozdrawiam
Nitka24 napisał(a):Z szamponetką miałam styczność raz i ogólnie wyglądało całkiem nieżle, właśnie tylko był taki refleks w kolorze burgundu. Chociaż że koleżanka namiętnie ich używała i jej włosy wyglądały tragicznie (różne kolory na włosach, totalne siano na głowie) często nosiła jane rzeczy i barwnik zostawał jej na ciuchach.
moniontko1986 napisał(a):kochana ten odcien robiłam wtedy i ja ;/ czerń granatu i własnie tego nie mogłam sie pozbyć..... szaponetki są dla osob które maja jasne włosy(bo każdy kolor ladnie złapie..... ale na ciemnych nie złapie takiej intensywnosci tego granatu ten kolor jedynie bedzie czarny z polotem w słońcu na granat ...... twoje włosy sa ciemne wiec ta czern granatu napewno złapie i bedzie to czerń granatowa.....napewno ale w słońcu jak beda sie mieniły taki polot bedzie..... ale nic poza tym normalnie to tylko przyciemnisz na czarne włosy ;/ z czasem sie bedzie wypłukiwał co jest nie fajne bo nierównomiernie ze wzgledu na to że końce sa bardziej zniszczone zawsze u każdego niż włosy odrąsnięte u nasady czy na częsci środkowej.....ja nie polecam bo na początku bedziesz może i zadowolona ale potem bedą schody jak bedziesz chciała sie tego pozbyc .....pamietaj najrtudniej pozbyc się jest ciemnego koloru na wlosach ;/ wiem o tym aż ,za dobrze miałam czarne włosy do pasa .....kolezanka mi je rozjaśniała ..... to początki fryzjerstwa były.... i tak mi je rozjasnila ze odpadły mi do karku.... z tym że były pomarańczowe a nie bląd ...i nie dośc że rude to odpadly i się ciągły pomyśl co ja przeżyłam.... majac dłuuuugie włosy nagle miałam takie krótkie że szok po prostu się kruszyły i odpadały z dnia na dzień...... także ja jak słysze czerń i wogole czarny to mam dreszcze.... i polecam o niebo farbe..... lub zrobienie płukanki koloryzacyjnej w salonie czy kąpieli rozjasniającej to tylko tak strasznie brzmi ale takie nie jest odpowiednie kosmetyki do pielegnacji i włosy sa piękne lśniace itd.......i nie ma patrzec co na to ze odrzywka ma silikony czy cos bo włos i tak odpada a efekt jest super ...... zmieniłam temat ale juz sie nawracam i kończe
pozdrawiam
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości