Na ratunek zniszczonym włosom

Jak dbać o włosy, stylizacja i pielęgnacja

Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Lena » 8 kwi 2011, o 22:46

Założyłam ten wątek ponieważ już sama nie wiem co mam zrobić, myśleć.
Ale od początku.. W okresie buntu (nie będę go charakteryzowała, bo chyba każda z Was wie o co mi chodzi) doszłam do wniosku, że czas zrobić coś z włosami. O ja głupia! I tak na początku moje włosy ścięłam do ramion. Ale to mi nie dało satysfakcji. Więc stwierdziłam, że dodam im jakiegoś koloru. Na początku używałam szamponetek ale chciałam uchodzić za bardziej "dorosłą" (do dzisiaj się zastanawiam na tokiem mojego myślenia w tamtym czasie!?) więc sięgnęłam po farby. Nie bawiłam się za dużo kolorami. Raczej były to podobne do mojego naturalnego czyli brązy- jaśniejsze, ciemniejsze; czekolada- gorzka, mleczna; rudy. Aż nastał ten dzień, że za długo trzymałam farbę na głowie i wyszedł mi czarny. Krzyk, płacz, zgrzytanie zębów. Przyjaciółka stwierdziła, że jeszcze nic straconego, przecież jest coś takiego jak rozjaśniacz. Pamiętam do dziś jak następnego dnia siedziałam u niej na kompakcie, a ona ściągała mi kolor. Wyglądałam.. no cóż nie da się tego opisać. Ale od razu zafarbowałam włosy na kolor jaki chciałam wcześniej uzyskać (farbą firmy Pallet). I od tamtej pory wiem, że zanim coś zrobię muszę 10 000 razy to przemyśleć.
Minęły już 3 lata.
Włosy mi wypadają (no może nie jak na początku- garściami, ale wypada ich więcej niż powinno), są łamliwe (niestety jestem też uzależniona od prostownicy- co mycie, a myję co dwa dni- prostuję, z tym, że używam preparatów chroniących przed wysoką temperaturą) i widać mi prześwity (nie są to jakieś placki ale jeśli źle ułożę włosy to widać parę łysych miejsc). Do tej pory farbuję- co trzy miesiące (ostatnio z moimi odrostami udało mi się wytrzymać 5).
Co prawda widzę już lekką poprawę ale chciałabym mieć włosy zdrowe tak jak przed eksperymentowaniem.
Pytałam się fryzjerek co zrobić, ale mają różne zdania: maseczkę zostawiaj na noc, odżywkę trzymaj pod ciepłym ręcznikiem godzinę lub dwie (inna, że tylko 5 minut), masuj głowę, zawsze myj dwa razy szaponem (inna: tylko raz!), spłukuj włosy zimną wodą,letnią, itd, itd mogłabym wyliczać w nieskończoność.
Używałam już różnych kosmetyków na poprawę kondycji włosów. Od 2 miesięcy utrzymuję się przy serii Dove Intense Repair. Od miesiąca łykam Bellise i Skrzypowite. Ścinam włosy do ramion. Na końcówki nakładam jedwab Biosilk. Nie wiem czy to coś da.
Jestem załamana. Gdyby nie moja szczeniacka głupota, nie miałabym takiego problemu. A tak..
Troszkę się rozpisałam ale chciałam dokładnie opisać mój problem. Może któraś z Was przeżyła coś podobnego, bądź słyszała o czymś w tym rodzaju. Może podsuniecie mi coś sprawdzonego?
Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane. — Coco Chanel
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 13
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 21:19
Lokalizacja: Gliwice

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez moniontko1986 » 8 kwi 2011, o 23:14

Jednym słowem dałaś popalić i włosom i skórze głowy .... kochana jeśli, włosy ci wypadaja i masz placki na glowie, i przeswity nawet w małym stopniu mozliwe ,ze masz łysienie plackowate(i z tym trzeba sie wybrać do lekarz) ...jesli włosy tak sie łamią są takie słabe itd jesli ci zalezy podam ci przepis na wywar który robi się samemu w domu z pokrzyw ..... jesli chodzi o włosy uzywaj szamponów dla dzieci które sa bardzo delikatne poniewaz normalne szampony sa nafaszerowane specyfikami które tylko pogorsza kondycje włossa(słabego po takich przejsciach jak twoje) poniewasz sa głeboko myjące za czym idzie wysuszaja bardziej włos . po umyciu włosów (wystarczy raz umyc) ...... nałóz sobie najlepiej maske regenerującą na włosy.... wczesz grzebieniem owiń włosy w recznik i tak od 5-15 minut potrzymaj zmyj i jesli suszysz suszarka to uzywaj mgiełek termicznych skoro prostujesz włosy zeby je ochronic dodatkowo przed temperetura a jedwab rozetrzyj w dłoniach odrobine i przed wysuszeniem suszarką na wilgotne włosy wetrzy w konce włosów nie u nasady i mgiełka termiczna na całe włosy i suszenie i prostowac mozna włosy sa zabezpieczone i powinno byc ok pozdrawiam
Zapraszam na bloga http://pekenito23.pinger.pl/
moniontko1986
Ladymakeup Bywalec
 
Posty: 268
Dołączył(a): 7 sty 2011, o 18:39

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Lena » 9 kwi 2011, o 00:15

Liczyłam na to, że to właśnie Ty odpiszesz, bo gdzieś przeczytałam, że jesteś fryzjerką. :)
Jeżeli chodzi o lekarza to byłam u dermatologa, czekałam na wizytę miesiąc, a kobieta stwierdziła, że miałam za dużo stresów i że niby włosy reagują z półrocznym opóźnieniem od jakiegoś zamachu na nie (?). Powiedziała, że mam zaczekać (i mniej się stresować), że samo minie. Podsumowując- olała mnie.
Z szamponem dla dzieci spróbuję. :)
Suszarki nie używam, choć słyszałam, że gdybym je suszyła z tą okrągłą szczotką to mniej bym musiała machać prostownicą- czyli wyszło by na lepsze.. Ale nie wiem, czy to prawda.
Jeżeli chodzi o czesanie to kiedyś rozczesywałam włosy mając na głowie odżywkę/maseczkę ale wydawało mi się, że wtedy więcej włosów mi wypada niż gdybym rozczesała je jak już spłuczę odżywkę. :(
I mam do Ciebie jeszcze dwa pytania- jeśli pozwolisz: :)
Mgiełka? Możesz mi jakąś polecić? Obecnie w domu mam Syossa w sprayu.
Wywar? Czy on coś daje? :) Kiedyś stosowałam jajka na włosy ale robiły mi się "dredy" i zaniechałam jakichkolwiek domowych sposobów.
Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane. — Coco Chanel
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 13
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 21:19
Lokalizacja: Gliwice

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez picjafly » 20 kwi 2011, o 19:07

seboradin!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! naprawde zakola m i się zaczęły zapełniać...seboradin:) natura. efekty nie za chwile- ale to oznacza ze działa, wnika, odzywia...pisałam o tym w wątku o cienkich i przetłuszczających. I nie czytaj recenzji, gdy mówia ze be a uzywały tylko miesiąc...to naturalne wyciagi i muszą zadziałac na cebulke, a nie na martwy włos. to tak jakby odzywiac doczepione, owsze,- wygladaja lepiej- ale jakas wielka regeneracja przy mocnych zniszczeniach to bajka:)
http://kolorowypieprz.blogspot.com - zapraszam na mojego bloga:)
Avatar użytkownika
picjafly
Ladymakeup Guru
 
Posty: 716
Dołączył(a): 14 mar 2011, o 18:38

Postprzez ammb » 21 kwi 2011, o 14:12

Mi też zdarzało się za dużo kombinować z włosami. Czasem jak chciałam mieć jasniejszy kolor to przed farbowaniem najpierw używałam dekolorantu, który ściagał kolor. To podobno niszczy włosy. Po tym zabiegu włosy są żółte lub marchewkowe i od razu nakłada się farbę. Najbardziej osłabiła i zniszczyla mi włosy nieudana twała, którą musiałam prostować, żeby jakos wyglądać. Włosy mi wychodziły garściami.
Porzuciłam farby i przez jakiś rok używałam henny do włosów w kremie firmy VENITA. Włosy były lśniace i mniej wypadały. Jednak nie można tak od razu przejść z farby na hennę, bo włosy mogą sie kruszyć albo może wyjść np. zielony kolor. Ja odczekałam aż "spierze" sie farba i zaryzykowałam. Kolor wyszedł normalny. Po jakimś roku zrezygnowałam ze wzgledu na to że kolor dość szybko schodził podczas mycia głowy ( troche brudzą się ręczniki). Chciałam też nieco jaśniejszy odcień, a ciemnych włosów henna nie rozjaśni. Jeśli często podcina sie włosy i farbuje henną, to stopniowo pozbywa się włosów farbowanych farbą, a później wystarczy przestać stosować henne, która się stopniowo zmyje i w ten sposób można wrócić do naturalnych:-)
Załączniki
P1020281.JPG
moje włosy po hennie w domu z lampa błyskową :-)
P1020281.JPG (150.64 KiB) Przeglądane 951 razy
P1020115.JPG
tak wygladały moje włosy farbowane henną w słoneczny dzień
P1020115.JPG (69.98 KiB) Przeglądane 951 razy
Avatar użytkownika
ammb
Ladymakeup Domownik
 
Posty: 392
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 01:03

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Malina » 30 kwi 2011, o 14:40

Witam wszystkie Forumowiczki! :)

Przyznaję się bez bicia, że rzadko tu zaglądam (a szkoda) - natłok obowiązków nie wybiera.
W każdym bądź razie chyba wypowiedziałam się już raz czy dwa na tym forum, bodajże w sprawie cery / trądziku, etc.

Włosy - to mój kolejny "problem"(?), więc w pełni rozumiem rzeszę pań borykających się z ciągłym "ale" w tym temacie.

Być może będzie wyglądało to na czysto-perfidną autoreklamę, ale mniejsza o. Powód jeden - nie chce mi się tego wszystkiego pisać ponownie :), więc podaję link do mojego wpisu, w którym (przed chwilą zresztą) opisałam swoje mniej lub bardziej umiejętne radzenie sobie ze zniszczonymi (już w zasadzie nie! :D ) włosami. Być może uda mi się choć trochę Ci Leno pomóc...

http://malinowyzywot.blogspot.com/2011/04/wosy.html

Pozdrawiam
M.
Avatar użytkownika
Malina
 
Posty: 5
Dołączył(a): 23 lut 2011, o 22:25

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez jula » 9 maja 2011, o 08:33

Dziewczyny , żeby włosy były piekne trzeba zacząć działać na nie od wewnątrz a nie tylko odżywki i szampony , przede wszystkim zażywać odpowiednie suplementy diety , ja miałam ogromny problem z wypadającymi włosami przy diecie odchudzającej , fakt że moje włosy zawsze były bardzo grube zdrowe , gęste w naturalnym blond kolorze ( kobiety często zaczepiają mnie na ulicy i pytają czym farbuje włosy :) ) , ale wracając do tematu , na mój problem pomogła mi 3-miesięczna kuracja skrzypem polnym ( w moim wypadku skrzypovita) , włosy leciały mi garściami , teraz mineły juz dwa lata od kuracji i włosy nadal są mocne , lśniące, do mycia używam szamponu Timotei , żadne reklamowane szampony nie dają mi takiego efektu jak w/w .
jula
 
Posty: 1
Dołączył(a): 9 maja 2011, o 08:25

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Lena » 10 maja 2011, o 10:09

Dziękuję wszystkim za pomocne rady :)
Już mam ułożony plan działania- pomagam włosom dojść do siebie i od zewnątrz jak też od wewnątrz 8-) Teraz mi tylko pozostaje czekać na efekty..
Nie ma kobiet brzydkich, są tylko kobiety zaniedbane. — Coco Chanel
Avatar użytkownika
Lena
 
Posty: 13
Dołączył(a): 8 kwi 2011, o 21:19
Lokalizacja: Gliwice

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Stokrotka24 » 27 cze 2011, o 16:42

hej mi nic nie pomagalo i poprostu zcielam wlosy:)jest o wiele lepiej widac ze sa zdrowe
Załączniki
20110517209-002.jpg
20110517209-002.jpg (15.28 KiB) Przeglądane 722 razy
Avatar użytkownika
Stokrotka24
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 mar 2011, o 00:31
Lokalizacja: Warszawa

Re: Na ratunek zniszczonym włosom

Postprzez Paola » 29 cze 2011, o 11:11

Mi też zdażało się zbyt często farbować włosy i trochę mi się uszczupliły .
W związku zpowyższym jęsli masz jeszcze ten problem to zakup sobie ten szampon.
A i jeszcze polecam inneov gęstosc włosów ale jest dość drogi bo jak dla Ciebie czyli do włosów farbowanych to 112 zł ale mimo to opłaca się :D
Załączniki
farmona-radical-szampon-wzmacniajacy-skrzp-2.jpg
Koszt tego produktu to ok 9zł
farmona-radical-szampon-wzmacniajacy-skrzp-2.jpg (6.38 KiB) Przeglądane 690 razy
Avatar użytkownika
Paola
Ladymakeup Bywalec
 
Posty: 248
Dołączył(a): 24 mar 2011, o 16:51

Następna strona

Powrót do Włosy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron