Mąż w trasie?

Tutaj piszemy o wszystkim :) off-topic

Re: Mąż w trasie?

Postprzez LadyVisage » 19 lut 2012, o 22:29

ja nie mam nikogo ale oczywiście potrafię sobie wyobrazić jak to jest być słomianą wdową, Ale grunt to przetrwać, ponadto może mąż Twój znajdzie sobie prace na miejscu, owszem w dzisiejszych czasach o prace nie łatwo ale co ważniejsze związek czy pieniądze?
Avatar użytkownika
LadyVisage
 
Posty: 21
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 20:22

Re: Mąż w trasie?

Postprzez klaudusia0807 » 19 lut 2012, o 23:16

wiesz jak nie ma z czego utrzymać związku to też nie jest dobrze:) Również nikogo nie mam, ale mimo wszystko wam współczuję, bo zawsze jest dobrze mieć swojego faceta przy sobie:D
„Błogosławieni Ci, którzy nie potrafią kochać, albowiem ich serc złamać się nie da"
(Albert Camus)
Avatar użytkownika
klaudusia0807
Ladymakeup Bywalec
 
Posty: 236
Dołączył(a): 18 wrz 2010, o 10:43

Re: Mąż w trasie?

Postprzez czaswrocicnaziemie » 19 lut 2012, o 23:32

Pamiętam jak Mój miał delegacje po miesiącu zjeżdżał na 1 dzień,żeby ciuchy na zmianę zabrać.Mieszkaliśmy wtedy już razem,ale cóż z tego jak go nie było.Był to dla mnie bardzo ciężki okres :| Teraz pracujemy razem i jest git :)
Avatar użytkownika
czaswrocicnaziemie
 
Posty: 116
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 00:33
Lokalizacja: Radom

Re: Mąż w trasie?

Postprzez Balbina » 19 lut 2012, o 23:33

Opinie i rady osób postronnych, typu właśnie "Znowu siedzisz sama a on tam nie wiadomo co robi" pewnie dają Ci w kość. Ale tak jak napisałaś, mężczyzna też przeżywa rozłąkę i najważniejsze, że Ty to wiesz, rozumiesz czym się kieruje. Liczy się to co jest w waszym związku.Trzeba się pocieszać myślą, że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie, w końcu uciułacie pieniążki i nie będzie już takiej presji.

Co się zaś tyczy za dużej ilości wolnego czasu to polecam czytanie książek - moja ulubiona ostatnio to "Trzecia strona medalu" Marian Kayes - lekka, zabawna i wciągająca. Słyszałam też, że "Gra o tron" jest dobra, choć to zupełnie z innej beczki. Zarezerwowałam ją w bibliotece i właśnie czekam, aż ktoś zwróci :)
Avatar użytkownika
Balbina
 
Posty: 54
Dołączył(a): 28 sty 2012, o 11:46
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Re: Mąż w trasie?

Postprzez Caenthe » 20 lut 2012, o 12:51

ale co ważniejsze związek czy pieniądze?

Pieniądze są ważne w dzisiejszych czasach. Bez nich nie ma gdzie mieszkać. Jak nie ma pracy na miejscu, to nie ma wyjścia, za coś trzeba żyć i miec te kilka groszy na podstawowe pierdoły. Nie mówie o luksusach, ale taka prawda, że dziś przeciętny polak zarabia około 1200zł na rękę, a wynajęcie przeciętnego małego mieszkanka z czynszem i opłatami kosztuje miesięcznie prawie całą wypłatę lub nawet więcej, zależy w jakim miescie. Więc nie ma opcji, żeby związek stawiać wyżej od zarabiania pieniędzy, bo co wtedy po takim związku, jak za jakiś czas sie okaze, że oboje wyląduja na ulicy? No chyba, że jedna osoba zarobi 3 tysiaki na miesiąc lub więcej, to wtedy można sobie na to pozwolić. Lepiej już mieszkac osobno jak nie ma porządnej pracy i czekać na lepsze czasy po prostu, aż będzie praca w tym samym miescie i co za tym idzie możliwość zamieszkania razem.
Ostatnio edytowano 26 mar 2012, o 19:51 przez Caenthe, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Caenthe
Ladymakeup Domownik
 
Posty: 325
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 19:39

Re: Mąż w trasie?

Postprzez czaswrocicnaziemie » 20 lut 2012, o 13:49

W Polsce odnośnie zarobów to myślę że w najbliższym czasie nic się nie zmieni,przykład na moich 2 koleżankach jedna która skończyła prawo teraz pracuje na zmywaku w barze, a druga po liceum (nawet matury nie ma) pracuje za biurkiem w administracji.Także jak nie ma się znajomości to nawet wyższe wykształcenie nie pomoże.Takie życie.
Avatar użytkownika
czaswrocicnaziemie
 
Posty: 116
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 00:33
Lokalizacja: Radom

Re: Mąż w trasie?

Postprzez Caenthe » 20 lut 2012, o 14:06

No niestety, tak jest... ;/ Ale to nie temat o pracy ;>
Avatar użytkownika
Caenthe
Ladymakeup Domownik
 
Posty: 325
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 19:39

Re: Mąż w trasie?

Postprzez lideczka19i89 » 20 lut 2012, o 19:01

Właśnie dziewczyny,każda z Was ma racje... My jesteśmy na dorobku,mamy wydatki,remontujemy dom,każdy grosz się przydaję. Ja nie pracuje głównie dlatego by być z mężem nie tylko tydzień w miesiącu,jak zostaje jest sporo spraw do pozałatwiania...Poza tym pragniemy dziecka (pisałam w innym wątku) a jednak do tego trzeba dwojga:) Teraz nam się dobrze żyje,pensja kierowcy jest wysoka i starcza na wszystko,jedynie ona nigdy nie wynagrodzi rozłąki i nie okaże miłości... Ale niestety takie czasy nastały że każdy biega za groszem i musi wybierać. My pragniemy się dorobić i zmienić bieg życia,być przy sobie i cieszyć się każdym wspólnym dniem...
Avatar użytkownika
lideczka19i89
 
Posty: 30
Dołączył(a): 19 sty 2010, o 11:33

Poprzednia strona

Powrót do Plotki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości