Opinie i rady osób postronnych, typu właśnie "Znowu siedzisz sama a on tam nie wiadomo co robi" pewnie dają Ci w kość. Ale tak jak napisałaś, mężczyzna też przeżywa rozłąkę i najważniejsze, że Ty to wiesz, rozumiesz czym się kieruje. Liczy się to co jest w waszym związku.Trzeba się pocieszać myślą, że taka sytuacja nie będzie trwała wiecznie, w końcu uciułacie pieniążki i nie będzie już takiej presji.
Co się zaś tyczy za dużej ilości wolnego czasu to polecam czytanie książek - moja ulubiona ostatnio to "Trzecia strona medalu" Marian Kayes - lekka, zabawna i wciągająca. Słyszałam też, że "Gra o tron" jest dobra, choć to zupełnie z innej beczki. Zarezerwowałam ją w bibliotece i właśnie czekam, aż ktoś zwróci
