Ciąża-od starania do porodu.

Tutaj piszemy o wszystkim :) off-topic

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez lideczka19i89 » 13 gru 2011, o 18:59

Dziewczyny macie racje,że powinnam przystopować i nie myśleć stale o dziecku... Czasem myślę że to pragnienie macierzyństwa może mi "zaszkodzić",wiem że działam sobie sama na szkodę lecz trudno mi pogodzić się z "comiesięczną utratą"... Pewnie jest wiele kobiet które przeżywają to tak jak ja i mają ten sam problem...
Mogę teraz powiedzieć (po przeczytaniu w internecie różnych artykułów,wejściu na forum) że zmieniam się w sensie psychicznym,moja chęć do pragnienia dziecka za bardzo weszła w moje codzienne życie,a tak na długą metę nie da się żyć,może to zaszkodzić nie tylko mi ale również moim najbliższym. Wiec teraz jest odpowiedni okres (świąteczno-noworoczny) by wyznaczyć sobie cel zmiany samej siebie,zmiany nastawienia...zmiany nastawienia psychicznego...
Najważniejsze jest to że doszło to do mnie!! Cieszę się i tak będę dalej trzymać!!
Dziękuje Wam za pomoc bo również jest to Wasza zasługa:*
Avatar użytkownika
lideczka19i89
 
Posty: 30
Dołączył(a): 19 sty 2010, o 11:33

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez aldona2912 » 14 gru 2011, o 18:41

Cieszę się że chcesz zmienić nastawienie, wiem że to będzie trudne.
ale...myślę że dasz rade:)
aldona2912
Miłość to jest to, co pozostaje, gdy zabrane zostało już wszystko. Nawet nadzieja. -Anna Kamieńska
Avatar użytkownika
aldona2912
 
Posty: 137
Dołączył(a): 9 maja 2011, o 12:29

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez Andrea » 14 gru 2011, o 19:01

lideczka19i89 napisał(a):Dziewczyny macie racje,że powinnam przystopować i nie myśleć stale o dziecku... Czasem myślę że to pragnienie macierzyństwa może mi "zaszkodzić",wiem że działam sobie sama na szkodę lecz trudno mi pogodzić się z "comiesięczną utratą"... Pewnie jest wiele kobiet które przeżywają to tak jak ja i mają ten sam problem...
Mogę teraz powiedzieć (po przeczytaniu w internecie różnych artykułów,wejściu na forum) że zmieniam się w sensie psychicznym,moja chęć do pragnienia dziecka za bardzo weszła w moje codzienne życie,a tak na długą metę nie da się żyć,może to zaszkodzić nie tylko mi ale również moim najbliższym. Wiec teraz jest odpowiedni okres (świąteczno-noworoczny) by wyznaczyć sobie cel zmiany samej siebie,zmiany nastawienia...zmiany nastawienia psychicznego...
Najważniejsze jest to że doszło to do mnie!! Cieszę się i tak będę dalej trzymać!!
Dziękuje Wam za pomoc bo również jest to Wasza zasługa:*

Bądz silna w swoim postanowieniu :) Trzymam kciuki :) :D
Avatar użytkownika
Andrea
Ladymakeup Bywalec
 
Posty: 154
Dołączył(a): 15 cze 2011, o 21:52
Lokalizacja: Białystok

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez DirtyDiana » 27 mar 2012, o 14:52

Ja co prawda w ciąży nie jestem, ale myślę, że może coś być związanego ze stresem. Czasem jest tak duży, że rozwala gospodarkę hormonalną. Również pierwsze objawy ciąży mogą się okazać na przykład przeziębieniem. Zresztą często się zdarza, że osoby, które naprawdę chcą mieć dzieci, czasem starają się o nie latami, a jakieś lekkomyślne małolaty wpadają przy każdej okazji. Na pocieszenie dodam jeszcze, że moi rodzice mają konflikt w podgrupach krwi, a jakoś się doczekali trójki zdrowych dzieci. Głowa do góry, na pewno Wam się uda!
Avatar użytkownika
DirtyDiana
 
Posty: 3
Dołączył(a): 22 mar 2012, o 10:36

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez Paola » 29 mar 2012, o 20:23

Jeśli nie możecie aktualnie mieć potomka to być może najlepszym rozwiązaniem byłoby postarać się o adopcje dziecka :D
Tyle cudownych dzieciaków czeka na rodzinę ,którą możecie się stać :D :D :D
Avatar użytkownika
Paola
Ladymakeup Bywalec
 
Posty: 248
Dołączył(a): 24 mar 2011, o 16:51

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez margarethe » 30 mar 2012, o 00:45

Poczytajcie o naprotechnologii. To w pełni naturalna metoda nie ingerująca w organizm kobiety w sztuczny sposób. Naturalna, bezpieczna, skuteczna, etyczna, wciąż jednak w Polsce mało popularna.
margarethe
 
Posty: 1
Dołączył(a): 30 mar 2012, o 00:42

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez ammb » 30 mar 2012, o 11:00

Paola napisał(a):Jeśli nie możecie aktualnie mieć potomka to być może najlepszym rozwiązaniem byłoby postarać się o adopcje dziecka :D
Tyle cudownych dzieciaków czeka na rodzinę ,którą możecie się stać :D :D :D


Mi udało się zajść w ciąże, a mąż nie chce więcej dzieci, ale popieram w 100%. Biedne te dzieci, szczególnie te malusie, które płaczą w łużeczku i nie mają mamy ,która zawsze je przytuli do serca. Moja mama miała szczęscie, że babcia z dziadkiem ją wzieli.
Avatar użytkownika
ammb
Ladymakeup Domownik
 
Posty: 392
Dołączył(a): 19 lut 2011, o 01:03

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez lideczka19i89 » 9 kwi 2012, o 14:39

Cześć Dziewczyny:) Dawno mnie tu nie było,byłam w trasie z mężem. W lutym byłam u lekarza w klinice i sam on polecił wykonanie laparoskopi i drożności jajników...Trochę się obawiam zabiegu,termin mam na 25.04 więc trzymajcie kciuki:) Mam nadzieje że po niej się czegoś więcej dowiemy,bo ani stres,ani nerwy nie wchodzą w grę... W sumie to teraz nawet nie myślę o szybkim zajściu w ciążę,na laparoskopie idę też ze wzg.na sprawdzenie czy wszystko jest ok. Po niej napiszę jak się czuję,co się okazało i jak to wszystko wyglądało,może inne Kobiety również to zainteresuje:)
Pozdrawiam:*
Avatar użytkownika
lideczka19i89
 
Posty: 30
Dołączył(a): 19 sty 2010, o 11:33

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez aldona2912 » 10 kwi 2012, o 10:04

Trzymam kciuki :)
aldona2912
Miłość to jest to, co pozostaje, gdy zabrane zostało już wszystko. Nawet nadzieja. -Anna Kamieńska
Avatar użytkownika
aldona2912
 
Posty: 137
Dołączył(a): 9 maja 2011, o 12:29

Re: Ciąża-od starania do porodu.

Postprzez agniesia1234 » 16 kwi 2012, o 12:54

bardzo dużo zależy od psychiki. Ja mam koleżankę, która starała się z mężem 8lat. Współżyli jak w zegarku, w określonych dniach w miesiącu mieli wolne żeby tylko się kochać. W końcu zdecydowali się na metode in vitro. Koleżanka się załamała i przestałam mieć nadzieję, że zajdzie. Miesiąc przed zabiegiem wyjechali na wczasy i tam zaszła. Do tej pory wspomina jak poszła do kliniki a tam lekarz jej oznajmił po badaniach wstępnych, że nie zrobi jej zabiegu bo jest w ciąży. Chociaż sama wiem, że łatwo się mówi wyluzuj co będzie to będzie. Ja od roku co miesiąc jestem w aptece po test ciążowy ledwo mi miesiączka się spóźni jeden dzień. W chwili obecnej jestem w trakcie leczenia hormonalnego, biorę bromergon na ustabilizowanie prolaktyny.
Ja tobie dam jedną radę. Nie wchodź czasami na fora o problemach z zajściem w ciąże, nie czytaj nawet artykułów bo to wszystko strasznie nakręca naszą psychikę. Jestem tego dobrym przykładem, gdy się dowiedziałam, że mam problemy z wahaniem prolaktyny to przesiedziałam strasznie dużo czasu na czytaniu na ten temat. Tak się nakręciłam, zaczęłam bać, że przy następnym badaniu prolaktyna wzrosła mi jeszcze bardziej. Teraz mam zakaz myślenia :D i od 3miesięcy jestem na dobrej drodze.
Powodzenia.
Avatar użytkownika
agniesia1234
 
Posty: 63
Dołączył(a): 6 paź 2011, o 08:43
Lokalizacja: Gniezno

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Plotki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron